Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Dobry weterynarz w Słupsku


351 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~animalski~

~animalski~
  • Goście

Napisano 14 lipiec 2010 - 06:26:01

Panie Rutkowski, jak Pan potrzebuje reklamy to proszę sobie ją wykupić zamiast zaśmiecać forum sztucznie wywołanym tematem...

#22 ~Właściciel psów i kotów~

~Właściciel psów i kotów~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 18:55:44

Proszę państwa mając kilka zwierzaków w domu zwiedziłem chyba wszystkie gabinety weterynaryjne w naszym mieście. Mejąc pewne doświadczenie mogę powiedzieć z czystm sumieniem że są takie gdzie leczą nie zwierzaka a portfel właściciela ale i są takie gdzie podchodzą konkretnie i profesjonalnie do sprawy> ZDECYDOWANIE POLECAM>

1. DR Baczyński ul. Armi krajowej - pierwsza wizyta> badania krwi, moczu diagnoza, leki i jest poprawa

2. Dr Harasim ARKA ul.Norwida - problem z okiem u pieska różni weterynarze i różne diagnozy brak poprawy a tam jedna diagnoza > uraz mechaniczny> krople maść i po problemi


I to wszystko w naszym Słupsku.

Zdecydowanie polecam.

#23 ~Martunia012~

~Martunia012~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 20:33:19

Ja osobiście polecam Arkę z ul. Norwida. Przesympatyczni ludzie, z fajnym podejściem do zwierzaka i kompetentni.
Prawda jest taka, że są ze 3 dobre lecznice w Słupsku, tzn. takie które mają najlepsze opinie. Sama musisz sprawdzić i zdecydować się na jakąś. Chyba wszystkie właśnie tu wymieniono.


potwierdzam - sympatyczni ludzie tam pracuja na Norwida :)

#24 ~Zuziaa~

~Zuziaa~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2010 - 23:26:14

baczyński jest do niczego...poszłam z kotem,żeby go wykastrował i tak zaszył mu brzuch , że po 2 dniach kotu wszystkie szwy poszły,i kot dostał zapalenia otrzewnej ! potem znów zaszył i to samo było. poszłam do walkowiakowej na zygmunta aug. i zrobiła dobrze operacje,na brzuszku juz siersc wyrasta,a kot zfrowy jak nic ;)

#25 ~yanek~

~yanek~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2010 - 18:37:10

Ja osobiście polecam Arkę z ul. Norwida. Przesympatyczni ludzie, z fajnym podejściem do zwierzaka i kompetentni.
Prawda jest taka, że są ze 3 dobre lecznice w Słupsku, tzn. takie które mają najlepsze opinie. Sama musisz sprawdzić i zdecydować się na jakąś. Chyba wszystkie właśnie tu wymieniono.

Zgadzam się z tą wypowiedzią w 100%

#26 ~yanek~

~yanek~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2010 - 18:40:14

Proszę państwa mając kilka zwierzaków w domu zwiedziłem chyba wszystkie gabinety weterynaryjne w naszym mieście. Mejąc pewne doświadczenie mogę powiedzieć z czystm sumieniem że są takie gdzie leczą nie zwierzaka a portfel właściciela ale i są takie gdzie podchodzą konkretnie i profesjonalnie do sprawy> ZDECYDOWANIE POLECAM>

1. DR Baczyński ul. Armi krajowej - pierwsza wizyta> badania krwi, moczu diagnoza, leki i jest poprawa

2. Dr Harasim ARKA ul.Norwida - problem z okiem u pieska różni weterynarze i różne diagnozy brak poprawy a tam jedna diagnoza > uraz mechaniczny> krople maść i po problemi


I to wszystko w naszym Słupsku.

Zdecydowanie polecam.

Dr Baczyńskiego nie polecam, ale doktor Marcin Harasim z lecznicy Arka przy ul Norwida jest naprawdę bardzo dobrym lekarzem.

#27 ~Miska~

~Miska~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2010 - 21:22:14

A ja z Lęborka jezdze do baczynskiego bo mam tam duze zaufanie do nich. Wczesniej mialam hodowlę yorków i mamusia z hodowli cięzko zachorowala. JEDYNY weterynarz, ktory postawil trafna diagnozę byl to Baczyński. I wyleczyl moja pupilę. Teraz mam 7 yorków , 2 miesiace temu wszystkie byly na usuwaniu kamienia i 2 na usuwaniu przepukliny . U baczynskiego. Pieski po narkozie obudzily sie i bez problemow, wrocily do normalnego zycia. Sterylizację dwoch suczek tez robiła tam i jestem bardzo zadowolona. Nie sądze zeby naciagal na kase. Za pakiet szczepien place u niego 70 zl plus 20 zł za wscieklizne, szczepiąc tam wszystkie moje skarby dostaję rabacik:) pieski nigdy nie panikuja u baczynskiego, a u innych weterynarzy uciekaja juz przy drzwiach. Baczynski "sklejał" tez noge mojej pupilce jak miala złamanie z przemieszczeniem. Operacyjnie naprawil nozke i po kilku tygodniach sunia byla jak nowo narodzona, do nikogo nie mam takiego zaufania jak tam:)
Zawsze chetnie moje psiaczki daja obcinac im pazurki, bo sie go nie boja.. i zawsze robią im to za free. A jak ja jade szczepic to jade z wszystkimi siedmioma wiec jest troche pracy. Ale sa cierpliwi i bardzo pozytywnie nastawienie do psiaczkow.

#28 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 07 sierpień 2010 - 23:15:45

baczyński jest do niczego...poszłam z kotem,żeby go wykastrował i tak zaszył mu brzuch , że po 2 dniach kotu wszystkie szwy poszły,i kot dostał zapalenia otrzewnej ! potem znów zaszył i to samo było. poszłam do walkowiakowej na zygmunta aug. i zrobiła dobrze operacje,na brzuszku juz siersc wyrasta,a kot zfrowy jak nic ;)


Ty Zuziaa odpier***asz manianę na tym forum . Żeby wykastrować kota nie trzeba ciąć brzycha , jak chcesz kogoś obsmarować to wcześniej trochę poczytaj albo popytaj bo widać że nie masz pojęcia o czym piszesz tłumoku!

#29 ~Jolka- sąsiadka~

~Jolka- sąsiadka~
  • Goście

Napisano 11 sierpień 2010 - 21:45:37

Ty Zuziaa odpier***asz manianę na tym forum . Żeby wykastrować kota nie trzeba ciąć brzycha , jak chcesz kogoś obsmarować to wcześniej trochę poczytaj albo popytaj bo widać że nie masz pojęcia o czym piszesz tłumoku!


Wy zuziaa pocałujta w dupę wójta - jak cię znam , a znam już długo to każdemu dupę obsmarowujesz na każdym forum . Jesteś wredna zołza . Nie masz wcale wykastrowanego kota.Siedzisz tylko przy kompie i plujesz na wszystkich bo to są twoje głupie żarty. Skończ z tym bo na forum pojawi się twoje nazwisko ! Będzie ci wtedy głupio .

#30 ~GOŚĆ~

~GOŚĆ~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 13:11:10

POLECAM PRZYCHODNIĘ PRZY ULICY ZYGMUNTA AUGUSTA.ZNAJĄ SIĘ NA RZECZY DO TEGO PRZESYMPATYCZNI,NO I MAJĄ PODEJŚCIE.NIE TO CO NIEKTÓRZY.

POZDRAWIAM

#31 ~mete~

~mete~
  • Goście

Napisano 03 styczeń 2011 - 14:42:11

Mam kilka psów i trochę doświadczenia w kontaktach ze słupskimi wetami. Walkowiakowie - o.k. "ale jedno małe ale" nastąpiła zmiana młodzieży. Poprzednicy założyli Alwet, a obecny młodziutki pracownik tak się panoszy, że odechciewa się jeżdżenia na Zygmunta Augusta. Ogólnie byłem zadowolony z ich usług ( kilka szyć, sterylizacje, szczepienia). To samo jeżeli chodzi o Alwet, ale raczej odwiedzam ich tylko z kotami. Na dzień dzisiejszy moje psy są pod opieką p. Baczyńskiego, którego lecznicę gorąco polecam. Nie są to może "salony", ściany nie mają ciepłych pastelowych kolorów. Brak jest również wygodnych otoman, ale jak tam wchodzę to wiem, że przyszedłem do ludzi, którzy zrobią wszystko żeby pomóc zwierzakowi. Nie kombinują jak wkręcić mnie na dwadzieścia NIEZBĘDNYCH kolejnych wizyt i słono za każdą skasować, kiedy można to było zrobić podczas dwóch. W innych przychodniach miałem nieprzyjemność spotkać się z takimi praktykami. I jeszcze jedno, facet, który charytatywnie jeździ po okolicznych wioskach ze Strażą Ochrony Zwierząt ma u mnie dużego plusa. Inni weterynarze jakoś nie garną się do takiej bezinteresownej pomocy. ( Przepraszam, należy tu oczywiście wspomnieć o p. Walkowiak, która również potrafi zapomnieć o ekonomii i pomaga za "zupełną darmochę" - znam takie przypadki )

#32 ~waldek~

~waldek~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2011 - 22:07:21

która również potrafi zapomnieć o ekonomii i pomaga za "zupełną darmochę"

O jakiej ekonomii? człowieku to praca za którą należą się pieniądze. Czy piekarz piecze buły i rozdaje je za darmo, bo lubi i robi to z powołania a przecież ludzie nie mają na chleb? Czy fryzjer obetnie za darmo bo zapomni o ekonomii i pomoże ci dobrze wyglądać (bo jesteś brzydki)? Sorry ale jak masz kundla, kota czy rasowego ogiera idziesz i płacisz za wiedzę, czas i leczenie a nie jęczysz albo nie podejmujesz się opieki nad zwierzakiem bo cie na to nie stać i tyle!

#33 ~luki~

~luki~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2011 - 22:37:12

Ja z całego serca mogę polecić przychodznię na Zygmunta Augusta :) Przesympatyczni ludzie :) i znają sie na rzeczy- pójdziesz raz i się przekonasz, że watro u nich leczyć swojego pupila.

a ja ich nie polecam. oni to dopiero leca na kase. byle wizyta i stowy nie ma.
co do przychodni, to uwazam, ze Baczynski jest najlepszy. konkretny i o ile stosujesz sie do tego co mowi, to bedziesz zadowolony.

#34 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 marzec 2011 - 10:32:59

O jakiej ekonomii? człowieku to praca za którą należą się pieniądze. Czy piekarz piecze buły i rozdaje je za darmo, bo lubi i robi to z powołania a przecież ludzie nie mają na chleb? Czy fryzjer obetnie za darmo bo zapomni o ekonomii i pomoże ci dobrze wyglądać (bo jesteś brzydki)? Sorry ale jak masz kundla, kota czy rasowego ogiera idziesz i płacisz za wiedzę, czas i leczenie a nie jęczysz albo nie podejmujesz się opieki nad zwierzakiem bo cie na to nie stać i tyle!

I tu ''jest pies pogrzebany''..;''nie podejmujesz się opieki nad zwierzakiem bo cie na to nie stać i tyle!''

#35 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 14 marzec 2011 - 10:38:06

Mam kilka psów i trochę doświadczenia w kontaktach ze słupskimi wetami. Walkowiakowie - o.k. "ale jedno małe ale" nastąpiła zmiana młodzieży. Poprzednicy założyli Alwet, a obecny młodziutki pracownik tak się panoszy, że odechciewa się jeżdżenia na Zygmunta Augusta. Ogólnie byłem zadowolony z ich usług ( kilka szyć, sterylizacje, szczepienia). To samo jeżeli chodzi o Alwet, ale raczej odwiedzam ich tylko z kotami. Na dzień dzisiejszy moje psy są pod opieką p. Baczyńskiego, którego lecznicę gorąco polecam. Nie są to może "salony", ściany nie mają ciepłych pastelowych kolorów. Brak jest również wygodnych otoman, ale jak tam wchodzę to wiem, że przyszedłem do ludzi, którzy zrobią wszystko żeby pomóc zwierzakowi. Nie kombinują jak wkręcić mnie na dwadzieścia NIEZBĘDNYCH kolejnych wizyt i słono za każdą skasować, kiedy można to było zrobić podczas dwóch. W innych przychodniach miałem nieprzyjemność spotkać się z takimi praktykami. I jeszcze jedno, facet, który charytatywnie jeździ po okolicznych wioskach ze Strażą Ochrony Zwierząt ma u mnie dużego plusa. Inni weterynarze jakoś nie garną się do takiej bezinteresownej pomocy. ( Przepraszam, należy tu oczywiście wspomnieć o p. Walkowiak, która również potrafi zapomnieć o ekonomii i pomaga za "zupełną darmochę" - znam takie przypadki )

Co do ograniczania płatnych wizyt, to polecam lecznicę w Kobylnicy. Pan Kozak reanimował kilka razy naszego wilkopodobnego psa, podłączał kroplówki i chcąc nam oszczędzić koszów pokazał jak możemy sami robić psu zastrzyki. Dziekujemy.

#36 ~boho~

~boho~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2011 - 00:48:05

Co do ograniczania płatnych wizyt, to polecam lecznicę w Kobylnicy. Pan Kozak reanimował kilka razy naszego wilkopodobnego psa, podłączał kroplówki i chcąc nam oszczędzić koszów pokazał jak możemy sami robić psu zastrzyki. Dziekujemy.



Hahaha,brawo za szczerość, jeszcze z nazwiskiem ! Takich rzeczy lekarz nie może robić. Za to mozna siedzieć! Poza tym "niezły lekarz" czyt. d***l, który ryzykuje wydając leki w zastrzykach.

#37 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2011 - 10:17:07

Hahaha,brawo za szczerość, jeszcze z nazwiskiem ! Takich rzeczy lekarz nie może robić. Za to mozna siedzieć! Poza tym "niezły lekarz" czyt. d***l, który ryzykuje wydając leki w zastrzykach.

..No tak.Zawsze można kasować ''za poradę''aż do ostaniego grosza a na koniec skasować za uśpienie. Nic dziwnego,że schroniska dla psów są przepełnione, bo łatwiej wyrzucić chore zwierzę niż męczyć się pielęgnowaniem go. DO KAŻDEGO APELU O ADOPCJĘ PSA DOŁĄCZAJCIE KOSZTY WIZYT U WETERYNARZA.

#38 ~kamikaze~

~kamikaze~
  • Goście

Napisano 15 marzec 2011 - 20:29:00

Polecam klinike dr. Andrzeja Baczynskiego - bylam doslownie wszedzie. Wszedzie naciagali , tylko u tego PAna, Pana baczynskiego wyleczylam psa . ( Zaplacilam niewiele ) , a podejscie weterynarzy bylo znakomite . POLECAM !!!!

#39 ~franceska~

~franceska~
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2011 - 18:38:01

Polecam klinike dr. Andrzeja Baczynskiego - bylam doslownie wszedzie. Wszedzie naciagali , tylko u tego PAna, Pana baczynskiego wyleczylam psa . ( Zaplacilam niewiele ) , a podejscie weterynarzy bylo znakomite . POLECAM !!!!


Nie polecam. Może rzeczywiście stosunek cena do jakości 1:1 (niska cena:słaby efekt leczenia). Wróciłam do Pana Patryka Rutkowskiego(Parkowa). Polecam.

#40 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 kwiecień 2011 - 20:32:47

Arka na Norwida to super klinika. Pan Harasim uratował mi kotkę.Inny tak by o nią nie walczył. Ma się dobrze i jest cudowną rozrabiarą.
Na Zygmunta Augusta-Walkowiakowie zabili mi kota, podczas zwykłego zabiegu kastracji. Nie zapomnę im tego nigdy



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych