Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Dobry salon kosmetyczny w ustce lub słupsku


154 odpowiedzi w tym temacie

#101 ~lili~

~lili~
  • Goście

Napisano 28 maj 2013 - 06:35:29

kobieto co ty chcesz od dziewczyn z OK.Tam jest wszystko w jak najlepszym porzadku--------widocznie ty jestes jakas dziwna -----wielka damulke pewnie zgrywasz-a z reszta jak ktos jest wstretny co nawet makijaz mu nie pomoze-----hehehehehe

W OK tylko fryzjerki są godne polecenia bo pani która siedzi w drugiej części to straszna baba która wiecznie nie ma czasu i już samym tonem odpowiedzi -z łaski potrafi zniechęcić klienta.Kosmetyczki w ok NIE POLECAM!!



#102 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 maj 2013 - 07:30:40

nie wiem, czy jest sens zachwalać salony i zakłady, kiedy tak naprawdę chodzi o ludzi, którzy tam pracują. Ja od dawna "trzymam się" jednej fryzjerki, bo tylko ona daje sobie rade z moimi włosami i choćby nie wiem gdzie pracowała to będę tam chodzić gdzie ona akurat strzyże. 



#103 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 maj 2013 - 12:23:13

Sorry , ale nie korzystam z takich przybytków ,
ale przyjeżdża klient i się pyta , dlaczego mam go nie poinformować?

smerf od jakiejś dekady z własnej reki korzysta na uboczu koło 3 molo, na uwagi o geju sie oburza. Oj maruda nieładnie kłamczuszku.



#104 ~Aleksandra~

~Aleksandra~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2013 - 10:35:50

Witam, od pięciu lat nie mieszkam w Słupsku - niemniej jednak jest to moje rodzinne miasto i zawsze chętnie tu wracam. Od kilku dni przeglądałam opinie na temat salonów kosmetycznych w Słupsku gdyż chciałam zrobić sobie manicure i pedicure. W związku z tym, że opinii w sieci było wiele (chociażby na owej stronie) postanowiłam, że po prostu idąc ulicami Słupska skorzystam z pierwszej Pani jaka będzie miała akurat wolny termin.
Idąc ulicą Sienkiewicza wstąpiłam do dwóch salonów w których Pani udzieliły mi informacji, że niestety ale od ręki nie są w stanie mnie obsłużyć, zatem szłam dalej i na moje nieszczęście trafiłam do Salonu fryzjersko kosmetycznego znajdujacego sie na rogu ulic Sienkiewicza i Niedziałkowskiego - logiem salonu jest starożytna postać. Weszłam pytając czy któraś z dwóch Pań jest obecnie wolna i mogła by mi zrobić pedicure. Pani w czarnych włosach powiedziała, że jedna z klientek nie przyszła i akurat ma wolny czas. Postanowiłam zostać. A teraz co mnie w owym salonie spotkało :

- początkowo wszystko super, miła Pani, uśmiech etc.
- następnie zostałam poproszona o włożenie stup do wypełnionego wodą niezdezynfekowanego starego, żółtego masażera
- potem Pani poprosiła mnie o przejście do pokoju obok gdzie miałam położyć się na fotel którego miejsce na spoty było już dawno wysłużone - biały papier mocno poszarzały i brudny
- przyznam szczerze, że jeśli chodzi o wyszorowanie podeszwy stup Pani spisała się rewelacyjnie
- moje paznokcie zostały skrócone do minimum i obrzydliwie wypiłowane - jeden miał kształt owalny, drugi prostokątny, trzeci trójkątny - były nierówne
- piłowanie niezdezynfekowanymi
- poprosiłam o french - czyli białe końcówki paznokci - pomalowane zostały one w taki sposób, że zapewne moja 3 letnia siostrzenica zrobiła by to lepiej - każdy pasek innej grubości, nierówno, niedokładnie

Wtedy puściły mi nerwy i postanowiłam reklamować usługę - zwróciłam uwagę na krzywe paznokcie, na niedokładności w malowaniu, Pani momentalnie zrobiła się niemiła i poprosiła koleżankę aby naprawiła to co ona jednym słowem spieprzyła. Tamta przyznała, że paznokcie są bardzo krótkie ale zaproponowała mi abym jednak dała jej szanse i dała je sobie przypiłować. Pomyślałam, że nie wyjdę z każdym innym i chciałam dać jej te jak to sama stwierdziła "szanse". Niestety próba piłowania obciętych obcinaczkami paznokci powodowała jedynie ból więc zrezygnowałam z dalszych męczarni. Kiedy zapytałam ile mam zapłacić niemal już roztrzęsiona Pani w czarnych włosach z oburzeniem powiedziała, że 50 zł (koszt pełnej usługi). Powiedziała, że mam na nią nie naskakiwać i niemal wyrzuciła mnie z salonu.

Nikomu ale to absolutnie nikomu nie polecam tego salonu! Jeśli macie drogie Panie ochotę na ból i koszmarne efekty końcowe to owszem warto go odwiedzić. W przeciwnym wypadku - absolutnie!!

Mam tylko nadzieję, że nie dostałam żadnej grzybicy od niezdezynfekowanych przyrządów.

 



#105 ~ANIA~

~ANIA~
  • Goście

Napisano 26 lipiec 2013 - 16:15:37

Lola taka brudna myjka moze zdarzyc sie wszedzie-------bywałam w roznych salonach fryzjerskich i nie takie rzeczy widziałam ktore mi sie nie podobały----ale to nie powod by odrazu wypisywac takie rzeczy na forum.Na forach o ile mi wiadomo pisze sie wazne informacje np: o pracownikach,o kosmetykach na jakich pracuja,o ich zdolonciach.To mogło byc przypadkowe nie dopatrzenie ze strony fryzjerki.Nie ładnie jest odrazu skreslac dany salon z powodu brudnej myjki.Najwazniejsze jest to czy ci sie podobała wykonana usługa na twojej głowie.Pozdrawaim

SMIAC SIE CHCE JAK TO NIE WAZNE CZY CZYSTA MYJKA? NIE WAZNE CZY CZYSTE SZCZOTKI CZY PRZENOSI SIE CHOROBSKA, ? CZY CIUCHY SIE UBRUDZI OD FARBY? PROFESJONALNE PODEJSCIE HEHEHEHEHE NAJLEPIEJ SAMEMU SIE PRZEKONAC I OCENIC BO JAK SIE CZYTA TO WSZEZIE STRACH SIE BAC



#106 ~Halina~

~Halina~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2013 - 08:40:49

i nadal nie mam pojecia gdzie isc i zrobic oczyszczanie twarzy na przyklad.. dziewczyny co polecacie?

pozdrawiam



#107 ~Angela~

~Angela~
  • Goście

Napisano 28 lipiec 2013 - 18:08:25

 

Witam, od pięciu lat nie mieszkam w Słupsku - niemniej jednak jest to moje rodzinne miasto i zawsze chętnie tu wracam. Od kilku dni przeglądałam opinie na temat salonów kosmetycznych w Słupsku gdyż chciałam zrobić sobie manicure i pedicure. W związku z tym, że opinii w sieci było wiele (chociażby na owej stronie) postanowiłam, że po prostu idąc ulicami Słupska skorzystam z pierwszej Pani jaka będzie miała akurat wolny termin.
Idąc ulicą Sienkiewicza wstąpiłam do dwóch salonów w których Pani udzieliły mi informacji, że niestety ale od ręki nie są w stanie mnie obsłużyć, zatem szłam dalej i na moje nieszczęście trafiłam do Salonu fryzjersko kosmetycznego znajdujacego sie na rogu ulic Sienkiewicza i Niedziałkowskiego - logiem salonu jest starożytna postać. Weszłam pytając czy któraś z dwóch Pań jest obecnie wolna i mogła by mi zrobić pedicure. Pani w czarnych włosach powiedziała, że jedna z klientek nie przyszła i akurat ma wolny czas. Postanowiłam zostać. A teraz co mnie w owym salonie spotkało :

- początkowo wszystko super, miła Pani, uśmiech etc.
- następnie zostałam poproszona o włożenie stup do wypełnionego wodą niezdezynfekowanego starego, żółtego masażera
- potem Pani poprosiła mnie o przejście do pokoju obok gdzie miałam położyć się na fotel którego miejsce na spoty było już dawno wysłużone - biały papier mocno poszarzały i brudny
- przyznam szczerze, że jeśli chodzi o wyszorowanie podeszwy stup Pani spisała się rewelacyjnie
- moje paznokcie zostały skrócone do minimum i obrzydliwie wypiłowane - jeden miał kształt owalny, drugi prostokątny, trzeci trójkątny - były nierówne
- piłowanie niezdezynfekowanymi
- poprosiłam o french - czyli białe końcówki paznokci - pomalowane zostały one w taki sposób, że zapewne moja 3 letnia siostrzenica zrobiła by to lepiej - każdy pasek innej grubości, nierówno, niedokładnie

Wtedy puściły mi nerwy i postanowiłam reklamować usługę - zwróciłam uwagę na krzywe paznokcie, na niedokładności w malowaniu, Pani momentalnie zrobiła się niemiła i poprosiła koleżankę aby naprawiła to co ona jednym słowem spieprzyła. Tamta przyznała, że paznokcie są bardzo krótkie ale zaproponowała mi abym jednak dała jej szanse i dała je sobie przypiłować. Pomyślałam, że nie wyjdę z każdym innym i chciałam dać jej te jak to sama stwierdziła "szanse". Niestety próba piłowania obciętych obcinaczkami paznokci powodowała jedynie ból więc zrezygnowałam z dalszych męczarni. Kiedy zapytałam ile mam zapłacić niemal już roztrzęsiona Pani w czarnych włosach z oburzeniem powiedziała, że 50 zł (koszt pełnej usługi). Powiedziała, że mam na nią nie naskakiwać i niemal wyrzuciła mnie z salonu.

Nikomu ale to absolutnie nikomu nie polecam tego salonu! Jeśli macie drogie Panie ochotę na ból i koszmarne efekty końcowe to owszem warto go odwiedzić. W przeciwnym wypadku - absolutnie!!

Mam tylko nadzieję, że nie dostałam żadnej grzybicy od niezdezynfekowanych przyrządów.

 

Byłam dokładnie w tym samym salonie w zeszłym tygodniu, dokonując zakupu usługi  pedicure przez sweet deal- MASAKRA!!! Pani , która wykonywała usługę kompletnie nie potrafi nawet pomalować paznokci, nie mówiąc już o pozostawieniu niezmytego poprzedniego lakieru, totalna porażka, nigdy więcej tam nie pójdę, jeszcze z czymś takim się nie spotkałam.



#108 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 02 sierpień 2013 - 08:54:25

Same damy co o własny wyglad same nie umieją zadbać. Żenada dwie lewe rączki bozia dała?

Sniadanko synciowi tez pewnie nianai robi.



#109 ~A*~

~A*~
  • Goście

Napisano 07 październik 2013 - 08:54:37

Byłam dokładnie w tym samym salonie w zeszłym tygodniu, dokonując zakupu usługi  pedicure przez sweet deal- MASAKRA!!! Pani , która wykonywała usługę kompletnie nie potrafi nawet pomalować paznokci, nie mówiąc już o pozostawieniu niezmytego poprzedniego lakieru, totalna porażka, nigdy więcej tam nie pójdę, jeszcze z czymś takim się nie spotkałam.

To i ja dodam opinię na temat tego salonu.

Ja tez byłam na pedicure frezarkowym. Sama frezarka jeszcze ok przy czym bolesna momentami, ale pomalowanie paznokci tragedia. Pani je pomalowała, a po pół godzinie siedzenia nadal były mokre, zakład zamykaja, wyganiają, ale też ile mogę czekać aż przeschną. I PAni stwierdziła że wogóle to powinnam przyjść w japonkach. Super, a co z malowaniem paznokci zimą? Też w japonkach? Do domu wróciłam ze zdartym lakierem. Taka mi usługa profesjonalna. Nie polecam. Salon nazywa się KLEO.



#110 ~Kaśka~

~Kaśka~
  • Goście

Napisano 17 styczeń 2014 - 13:09:21

Omijajcie szerokim łukiem studio ok ustka!!!!!!!!!

Porazka brak kosmetyków profesjonalnych , dziewczyny nie majA pojęcia co robią ....a jeszcze kosmetyczka W.K nawEt nie wie czy kladzie top czy bazE:) porażka i pozatym sama szefowa wyzyskiwacz .. :(....!!!



#111 ~marta~

~marta~
  • Goście

Napisano 21 styczeń 2014 - 20:31:19

a ja lubię sebastiana



#112 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 27 styczeń 2014 - 18:14:04

Polcam Kemon Ustka i  Panią Dorotkę!!!



#113 ~Nita~

~Nita~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2014 - 18:18:07

Ja bylam na pedicure ze Sweetdeala w Kleo w Słupsku. Maskara, obrzydliwie stare i brudne pomieszczenia. Nie miało to nic wspolnego z reklamą na Sweetdealu, gdzie mialo byc to Spa dla stóp. Tragedia. Zero profesjonalizmu. Masażer do moczenia stóp brudny jak sprzed wojny, łóżko okryte brudnym papierem, wokol łożka zakurzony sprzęt. Naprawde ohyda. Nigdy wiecej.



#114 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2014 - 19:00:21

i nadal nie mam pojecia gdzie isc i zrobic oczyszczanie twarzy na przyklad.. dziewczyny co polecacie?

pozdrawiam

Ja polecam Body Art w Słupsku :)

Jedyny ich minus to to że są daleko, na Hubalczyków, ale i tak mają dużo klientek. Pani Diana jest kosmetologiem, więc fachowo i z pełną świadomością zajmuje się moją buźką. Dziewczyny trzymają poziom, pracują na profesjonalnych kosmetykach, jest czyściutko i higienicznie.

Pani Julitka robi mi stópki i dłonie na 5- a Pani Diana twarz na 6 ! Szczerze polecam :)



#115 ~Emka~

~Emka~
  • Goście

Napisano 09 lipiec 2014 - 19:05:28

Ja bylam na pedicure ze Sweetdeala w Kleo w Słupsku. Maskara, obrzydliwie stare i brudne pomieszczenia. Nie miało to nic wspolnego z reklamą na Sweetdealu, gdzie mialo byc to Spa dla stóp. Tragedia. Zero profesjonalizmu. Masażer do moczenia stóp brudny jak sprzed wojny, łóżko okryte brudnym papierem, wokol łożka zakurzony sprzęt. Naprawde ohyda. Nigdy wiecej.

Ja wychodzę z założenia że jeśli jakiś salon wrzuca oferty na sweetdeala to znaczy że nie ma stałej klienteli a jeśli jej nie ma to jest ku temu powód ;)

p.s. Post wyżej jest mój 



#116 ~martens~

~martens~
  • Goście

Napisano 15 lipiec 2014 - 14:11:53

A orientujecie się jakie są wymagania dla otwarcia salonu kosmetycznego? Potrzebne wyższe wykształcenie, czy też zakłada go ten, kto chce? To jest działalność kontrolowana?



#117 ~weronika brosik~

~weronika brosik~
  • Goście

Napisano 16 lipiec 2014 - 06:20:19

Jeśli masz kasę to możesz zakładać salon - nikt Twoich kompetencji nie sprawdza, ale warto je mieć ;-) Otwarcie własnego salonu mam w planach. Na razie mam za sobą dwa szkolenia w new nails, już pracuję. Jeśli tylko odłożę pieniądze, to może w ciągu 2 lat uda się coć otworzyć.



#118 ~kamila damanek~

~kamila damanek~
  • Goście

Napisano 17 lipiec 2014 - 06:20:05

Każda kosmetyczka powinna planować własny salon - to logiczne, ale wiadomo - decydują względy ekonomiczne. Jeśli nie mamy środków na wyposażenie to trudno oczekiwać stworzenia własnego salonu. Początek jest trudny, ale jesteście dobre, to nieźle na tym zarobicie.



#119 ~Agata~

~Agata~
  • Goście

Napisano 19 lipiec 2014 - 19:56:21

W Słupsku na Filmowej



#120 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 październik 2014 - 16:24:01

A co sądzicie o Pani Agnieszce ze studia Ok w Ustce? ...słyszałam ,że rewelacyjna.Pytam bo wkrótce wybieram się tam.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych