Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Dlaczego mężczyźni są mądrzejsi od kobiet


100 odpowiedzi w tym temacie

#21 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 14:19:03

Może tak   pokrótce zacznę od początku. Wynalazki należą do mężczyzn, nie przeczę , choć wyjątki się zdarzały czego najlepszym przykładem jest nasz rodaczka Maria Skłodowska- Curie.  Wynikało to również z tego, że kobietom w dawnych czasach przypisywano inną rolę aniżeli mężczyznie.  To oni zapewniali  byt a więc tym samym np. polowali ( udoskonalali narzędzia,  wynaleźli proch, strzelbę, potem zabawki stały się coraz większe bo i o grabieże terytorium tutaj chodziło) Więc niejako życie przymusiło ich do wynalezienia  większości  udogodnień. Kobiet w tamtych czasach w zasadzie nie dopuszczano do nauki a jeśli już, to uczono je rzeczy praktycznych oraz artystycznych ( malowania, haftowania, gry na instrumentach , baletu, tańca) Tak skonstruowany był swiat – którego w zasadzie skonstruowali nam mężczyźni.  Kobieta miała inne cele, jej priorytetem było ognisko domowe ( do dzisiaj nic złego w tym nie dostrzegam) wychowanie dzieci, stworzenie bezpiecznej i ciepłej przystani dla swojego partnera.  Z czasem zauważyły, że w jakiś tam sposób nikt się z ich zdaniem za bardzo nie liczy, bo przecież od tzw „mądrości” byłi wyłącznie mężczyźni. Przyszedł okres buntu, nie chciałyśmy czuć się i traktowane być gorzej w dyskusjach, ,( przypomnijmy, że mężczyźni  wychodzili  do gabinetu czy biblioteki)  aby podyskutować o rzeczach ważnych zostawiając panie na plotkach i pogaduszkach wręcz przyziemnych. Mądrzejsze kobiety podczas nieobecności mężów dokształcały się czasem same wertując  dokładnie ksiązki w bibliotece, czy też korzystając z potajemnych  kursów dokształcania. Kobieta miała być opoką mężczyzny ale opoką ładną, znającą języki, elegancką  ale nie za mądrą- bo było to niemile widziane. Do dzisiaj pokutuje ta zależność, mało który mężczyzna bierze sobie żonę mądrzejszą od siebie. Kobiety wtargnęły do szkół,  okazało się, że są lotne umysłowo, że i techniczne kierunki też są dla nich tzw „pestką”   , że w dzisiejszych  trudnych czasach często potrafią lepiej odnaleźć się aniżeli mężczyźni.  Wynalazki  oczywiście są , dalej nad nimi pracują zespoły ale już nie wyłącznie męskie, chociaż w dalszym ciągu kobiecie trudniej się przebić się do takiej współpracy. Do tego dochodzą obowiązki domowe, wychowanie dzieci, urlopy macierzyńskie, które niejako wytrącają kobietę poza nawias pracy naukowej . Nie ma opcji, albo poświęcamy się wyłącznie pracy  i chodzimy w dwóch róznych butach ( patrz Einstein pracujący nad swoją teorią względności )  albo dbamy właśnie o to, żeby Pan Einstein miał czystą koszulę, ugotowany obiad oraz potomstwo, z którego nie dość, że będzie dumny, to na dodatek z pomocą rozsądnej zony, dzieci zdobędą podobne wykształcenie.  Mam umysł scisły, moja córka również , ja nie zdążyłam ( żyłam w innych czasach opartych na  innych wzorcach )  ale moja córka  pozostawi po sobie wiele rzeczy ku potomnym z których   ja  jestem i będę dumna. Więc  nie do końca tak jest, że wynalazki tworzą tylko mężczyzni. Jednak  dlaczego tak było do tej pory -  myslę, że odpowiedź moja w jakims sensie obrazuje to wszystko .



#22 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 14:29:03

Pewne jest jedno- mężczyzni  stawiają na większe ryzyko, mając moze mniej do stracenia a więc idą niejako na całość. my kobiety zawsze mamy do stracenia to, co dla nas cenne- dzieci, rodzinę a więc nie zaryzykujemy stawiając wszystko na jedną kartę i dlatego częściej oglądamy się do tyłu, chroniąc nasz najcenniejszy skarb, nasze wartości.



#23 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2014 - 16:22:18

Pewne jest jedno- mężczyzni  stawiają na większe ryzyko, mając moze mniej do stracenia a więc idą niejako na całość. my kobiety zawsze mamy do stracenia to, co dla nas cenne- dzieci, rodzinę a więc nie zaryzykujemy stawiając wszystko na jedną kartę i dlatego częściej oglądamy się do tyłu, chroniąc nasz najcenniejszy skarb, nasze wartości.

 

Wiesz Misiu, ja mysle ze zadne mezczyzna nie ma zamiaru licytowac się na "ilosc wynalazkow". To jest bzdura poniewaz wszystkie one sluza jednemu: rozwijają NASZ swiat, nasz wspolny. Ten argument wyciagany jest zawsze gdy poruszy się jakies drazliwe tematy jednak nie rozumiem dlaczego kobiet podkreslają iz "gdyby w tamtych czasach istnial rowny dostep do nauki to los kobiet bylby inny". Nie. Dzisiaj dostep jest rowny a kobieta ma znaczniej wiecej przywilejow ALE dalej ilosc wynalazkow nie zmienila swojego pochodzenia. Ja bym to tlumaczyl "predyspozycjami" jednak NIE stawiam tego jako pewna cecha dominująca i "ustawiająca" prorytety. 

Jednak tak jak mezczyzni to rozumieją tak kobiety zle interpretują. Wlasnie to lezy u podstaw dzisiejszego stanu rzeczy. To zwykle brednie, swoisty rewanzyzm feministek aby "w ramach odszkodowania" cos dac kobietom. Najlepszy przyklad: pisalas ze kobiety mają wiele do stracenia. Nie wiem jak mam to rozumiec, jesli mężcyzzna straci dziecko to ma mniejsza strate ? Ja uwazam ze wlasnie pod tym wzgledem mezczyzna ma wieksza strate poniewaz odebrac dziecko ojcu to jak zabrac dziecku zabawke. Poprostu sie zabiera i tyle a to ze prawdopodobnie się powiesi z żalu ? A kogo jego los obchodzi ....

Dlatego tak bardzoe nienawidze tych wszystkich przepychanek bo na ich podstawie male, niewielko staodo kogos kogo nazywam feminazistką toczy kolejne przywileje ktore zwyczajnie zaburzają rownowage. Nikt dzisiaj nie dba o jakosc zycia czlowieka bo ona ma męską płec... co innego o kobiete. 



#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2014 - 16:51:17

dam dowod, ze kobiety sa nie glupie, ale durne. zobaczcie, kiedy kobieta podskoczy facetowi, to dostaje cios prosto w dziób. i gdzie tu doszukiwac sie durnoty? a tu, ze stuli ten dziób i bedzie dalej sluzyla swojemu facetowi. jest w tym jednak pewna doza madrosci, kobieta potrafi sie uczyc, owszem, drugi raz nie podskoczy, tylko zapamieta lekcje pokory. a tym szybciej sie uczy, im cios w dziób skuteczniejszy. przyklad jest wrecz prymitywny, ale jakze prawdziwy. osobiscie nie znam zadnej, ktora by podskoczyla swojemu facetowi. to teraz nie piszcie paniusie, ze wy jestescie inne, bo nie jestescie. ja wiem, ze forumy wszystkie madrosci przyjma, dlatego mozecie popisac swoje anonimowe dyrdymaly, nieprawdziwe zreszta.

#25 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2014 - 18:08:08

dam dowod, ze kobiety sa nie glupie, ale durne. zobaczcie, kiedy kobieta podskoczy facetowi, to dostaje cios prosto w dziób. i gdzie tu doszukiwac sie durnoty? a tu, ze stuli ten dziób i bedzie dalej sluzyla swojemu facetowi. jest w tym jednak pewna doza madrosci, kobieta potrafi sie uczyc, owszem, drugi raz nie podskoczy, tylko zapamieta lekcje pokory. a tym szybciej sie uczy, im cios w dziób skuteczniejszy. przyklad jest wrecz prymitywny, ale jakze prawdziwy. osobiscie nie znam zadnej, ktora by podskoczyla swojemu facetowi. to teraz nie piszcie paniusie, ze wy jestescie inne, bo nie jestescie. ja wiem, ze forumy wszystkie madrosci przyjma, dlatego mozecie popisac swoje anonimowe dyrdymaly, nieprawdziwe zreszta.

zacznijmy od tego, że my mamy normalnych facetów na poziomie a nie prymitywów. nie nazywaj się facetem, boś prostak z nizin społecznych o bogatej wyobraźni. pewnie Cię stara nieźle tresuje jak musisz sobie tak używać na forum  :lol:  :lol:  :lol:



#26 Witraż

Witraż

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1607 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 18:54:29

Mężczyźni nie są mądrzejsi ani kobiety mniej inteligentne, po prostu utarło się tak jak MISIA pisze, że podział obowiązków musi być, to prawda, teź tak uważam dla dobra obu płci, ale często jest tak że to kobbiety napędzają przeciwko innym kobietom swoich mężczyzn, lub kolegów aby je poniżali lub nienawidzili, taka prawda, a mężczyźni jak to mężczyźni, kobiety z zazdrości o jakieś ich wyimaginowane rzeczy potrafią napuszczac stado głupich chłopów na niczego niewinne kebiety,lub same głupoty robić aby pozbyć się konkurencji nawet kłamstwami, ale to tylko na szczę7e te mało. Inteligentne co domysły tworzą w swoich głowach.

Użytkownik Witraż edytował ten post 22 kwiecień 2014 - 19:00:21


#27 EyesOfSoul

EyesOfSoul

    Los ojos del Alma

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13052 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 19:06:00

Dlaczego mężczyźni są mądrzejsi od kobiet?
Bo z miłości do kobiet troszczą się o to, żeby nie musiały zbyt wiele myśleć.

Dlaczego kobiety są mądrzejsze od mężczyzn?
Bo z miłości do mężczyzn myślą za siebie i za nich.

Równowaga zachowana. Wszystko w normie. Stereotypom mówimy stanowcze NIE :)



#28 Witraż

Witraż

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1607 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 19:16:25

Dlaczego mężczyźni są mądrzejsi od kobiet?
Bo z miłości do kobiet troszczą się o to, żeby nie musiały zbyt wiele myśleć.
Dlaczego kobiety są mądrzejsze od mężczyzn?
Bo z miłości do mężczyzn myślą za siebie i za nich.
Równowaga zachowana. Wszystko w normie. Stereotypom mówimy stanowcze NIE :)

no kurcze solka, jesteś normalnie olśniona, super :)

#29 wielbicielka :)

wielbicielka :)

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4040 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 19:29:21

Widzisz uu nie masz 100 procetntowej racji, a dlaczego?to Ci wyjaśnie. Kobiety i mężczyźni mają inne psychiki, kobieta jest w innych sprawach dobra a mężczyzna też. To co men będzie umiał i był w tym bystry to kobieta musi się 100razy więcej nauczyć tego samego i. Więcej czasu poświęcić, więc dla niej to wysiłek a dla mena nie

 

Zgadzam się w tym, że są nisze w których każda z płci czuje się pewniej. Jadnak czy oznacza to, że ta druga jest głupsza? Nie sądzę... chodzi o zwykłe predyspozycje w danym kierunku.



#30 wielbicielka :)

wielbicielka :)

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4040 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 19:33:27

Pewne jest jedno- mężczyzni  stawiają na większe ryzyko, mając moze mniej do stracenia a więc idą niejako na całość. my kobiety zawsze mamy do stracenia to, co dla nas cenne- dzieci, rodzinę a więc nie zaryzykujemy stawiając wszystko na jedną kartę i dlatego częściej oglądamy się do tyłu, chroniąc nasz najcenniejszy skarb, nasze wartości.

Misiu, moim zdaniem większość mężczyzn podchodzi tak samo do wartości jaką jest rodzina. Z równą siłą kochają swoje dzieci i starają się żyć tak, aby nie wyrządzić im krzywdy swoimi działaniami.



#31 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 19:39:13

Żalu

Myslę, że troszkę się rozminęlismy w samym sposobie myslenia. NIe ujmuję przecież, ani nie neguję, że w dalszym ciągu wynalazki są raczej domeną meżczyzn. Jesli chodzi o straty to też nie do końca się zrozumielismy, ale postaram się nakreslić blizej mój tok rozumowania. Prawdą jest przecież, że dawniej kobiety nie nmiały takiego dostępu do nauki, zwłaszcza nauk ścisłych. czyż nie ? Dalej,popatrz jak to kiedyś wyglądało. Po studiach, po ślubie na swiat przychodzi dziecko . Kobieta wyłącza się z pracy zawodowej większośc obowiązków ( tak było za czasów moich rodziców i moich) domowych ,a w zasadzie wszystkie przejmuje na siebie. Wystaje w kolejkach, robi zakupy, karmi dziecko, gotuje ciapki dla dziecka ( dawniej gotowych słoiczków ani pampersów nie było) prasuje ,przewija, usypia, biega z dzieckiem do lekarza jak coś mu dolega, sprząta dom,prasuje dla swojego męza koszulę na jutro do pracy,pierze, kąpie dziecko przed spaniem, spiewa mu piosenki aby usnęło.Potem szykuje kolację dla męża i siebie a wieczorem wypełnia dodatkowo swoje małżeńskie ( te przyjemne dla obojga :)  obowiązki. Mąż idzie do pracy, pracuje w zespole nad jakimś wynalazkiem, robi swoje doświadczenia, powtarzając je kolejny raz. Wraca pózno ( np ) akurat zdąza na kolację ale głowa jeszcze w pracy, jeszcze mysli zaprzątniete pracą. Dzieli się ze mną nimi podczas wspólnej kolacji. Wpada na dodatkowy pomysł, aby rozpocząć kolejne studia tym razem w oddalonym 250 km Poznaniu, na które co dwa tygodnie dojeżdza, te studia są mu potrzebne bardzo, bo mogą rzucić dodatkowe swiatło na wazne sprawy , pozwolą spojrzeć na to z innego punktu widzenia. Spada na kobietę dalszy ciąg obowiązków bo nawet w te weekendy musi radzic sobie jakoś ( dobrze jak rodzice są czasem nieopodal. ) sama. Robi wszystko, aby mąż skończył je w terminie, bo kazdy kolejny rok, to rok kolejnych wyrzeczen, nie finansowych ( z tym akurat większych problemów nie było) ale to kolejny rok wyrzeczen kobiety, JEJ marzen do samorealizacji. Teraz zapytam Ciebie, kiedy mamy znależć czas na pracę naukową  w tym czasie ? Dobrze, jak jest jedno dziecko ( u mnie tak było) a co jak dochodzi drugie i trzecie ? Ja nie poszłam do pracy po macierzyńskim , zostałam z córeczką w domu, nie ciągałam jej do żłobka, uwzałam, że do 3-go roku zycia matka przekazuje swojemu dziecku najwięcej ciepła i wartości jakie w sobie nosi. Córkę oddałam do przedszkola i dopiero podjęłam pracę. Jestem spóźniona już o dobre 4 lata ( ciąza- 9 m-cy oraz 3 lata wycięta z zycia zawodowego - przy tylko jednym dziecku !)  i gdybym wróciła na rok do pracy i kolejna ciąża to awans mogłabym schować sobie do kieszeni na najblizsze 4 kolejne lata. A jak brak awansu,nie dostajesz się do grupy, która o czymkolwiek stanowi w firmie, jesteś zwykłym pracusiem i tyle.- jesteś na uboczu. Teraz wracając do ryzyka, nie o utratę dziecka mi chodzi. Mąż np chce masę pieniędzy zainwestowasc w swój wynalazek . Ma do tego przecież prawo, poswięcił lata pracy i nauki , prototyp sporo kosztuje. Jak na to patrzy kobieta ? jest rozebranana trzy częsci , w jednej trzeciej jest sercem przy męzu, wspiera go - jak kazda zona winna wspierać swojego męża , druga część jej serca mówi - matko, to tyle pieniędzy, a jak znowu coś nie wypali, to większość naszych środków zamieni się w przysłowiowy pył... a trzecia częśc jej serca mówi, kiedy uzbieramy ponownie tyle srodkow abym i ja mogła się realizować, spełnic swoje marzenia ?

 

Mężczyzna podejmie to ryzyko- wóz albo przewóz, bo to praca jego zycia. kobieta zawaha sie- masz na to moje słowo, nasz umysł kobiecy nie postawi takiego ryzyka ponad wszystko. I własnie to ryzyko miałam na mysli . Nam się udało pogodzic wszystko i na szczęście wypaliło a gdyby nie ?

 

A teraz odpowiedzmi na pytanie, gdybym to ja zaczęła jako pierwsza, nie byłoby dziecka, spokojnego- wyciszonego domu, pewnie od czasu do czasu sptykalibysmy się z męzem na posiłkach mówiąc sobie "dzien dobry kochanie, jak minał kolejny dzień " ?

 

Dzisiaj jest inaczej, zdecydowanie inaczej, moze dlatego, że to mojacórka zaczęła własnie jako pierwsza widzac, ile czasu trwało aż ja, jako kobieta doszłam do swojej samorealizacji ?  Dzisiaj partner przejmuje duzo obowiązków nie tych przyziemnych , bo to betka ale tych które legną się w głowach, obciązająć tak mocno umysł , że nie jest on zdolny w pewnym czasie do wybicia się ponad przysłowiowe ciapki i butelki  ze smoczkiem czekające na codzienne wieczorne wygotowanie- wyparzenie- wysterylizowanie. :)

 

MYtworzymy wynalazki, TE które się rodzą z naszej krwi po 9 miesiącach zycia płodowego, o które dbamy, kiedy stawiają swójpierwszy krok, kiedy zakładamy im tornister na plecy i codziennie drżymy, czy staną się wartościowym wynalazkiem dla przyszłych pokoleń . :)



#32 Witraż

Witraż

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 1607 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:03:24

Zapomiałaś dodać że jak dzieci podrosną to jest czas dla kobiet aby się realizować

#33 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:04:08

Niech MISIA odpocznie, bo od tylu literek na pewno się spociła. :D



#34 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:07:23

Zapomiałaś dodać że jak dzieci podrosną to jest czas dla kobiet aby się realizować

Oczywiście, w kuchni przy garach, tudzież zakupy, pranie, sprzątanie, prasowanie. A wieczorem obsługa faceta, który urobiony wraca do domu. I taki model jest klasyczny w naszym katolickim kraju.



#35 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:08:41

Zapomiałaś dodać że jak dzieci podrosną to jest czas dla kobiet aby się realizować

 

Nie zapomniałam, własnie napisałam to wyżej. Ja miałam tą szansę po 4 latach- mając jedno dziecko a jesli ktoś ma 2,3 albo czwóreczkę np ? Wyobraż sobie, że znam taką kobietę mającą 4 dzieci własnie i zdązyła jeszcze przed emeryturą :)



#36 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:10:08

Niech MISIA odpocznie, bo od tylu literek na pewno się spociła. :D

 

:) ok, pot mi scieka i nie nadązam wycierać   :)



#37 -MISIA

-MISIA

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 13714 postów

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:13:33

Oczywiście, w kuchni przy garach, tudzież zakupy, pranie, sprzątanie, prasowanie. A wieczorem obsługa faceta, który urobiony wraca do domu. I taki model jest klasyczny w naszym katolickim kraju.

 

NIe, dzisiaj jest inny model, zupelnie inny, i dobrze .

Nie narzekałam nigdy , tak jak i nigdy mój mąż nie widział mnie w szlafroku i przydeptanych paputkach , na wszystko miałam czas ale nie miałam go wówczas na pracę naukową- niestety



#38 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:15:14

:) ok, pot mi scieka i nie nadązam wycierać   :)

No to łapie MISIA 3 głębokie oddechy i łyżkę kropli miętowych. W takim wieku nie ma żartów, a temat jest bardzo stresowy :D



#39 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:16:56

...na wszystko miałam czas ale nie miałam go wówczas na pracę naukową- niestety

Co w 100% potwierdza myśl zawartą w tytule tego wątku. Wnioski nasuwają się same.



#40 ~żal.pl~

~żal.pl~
  • Goście

Napisano 22 kwiecień 2014 - 20:24:46

Misiu ja mam wrazenie ze rozmawiamy o innej plaszczyznie problemu. NIKT dzisiaj nie neguje przeszlosci wiec nie widze potrzeby aby przypominac nam sredniowiecze. Nikt rowniez nie smiałby negowac wkladu kobiet w rozwój spoleczenstwa, nikt nie smie umniejszac roli kobiety jako matki. NIKT. Malo tego, ta sytuacja to w duzej mierze zasluga mezczyzn ktorzy prowadzą od lat 90tych kampanie na rzecz swiadomosci czlowieka. W calej tej sytuacji, a mnie najbardziej, chodzi o drugą strone medalu. Smiem wątpic aby znalazla sie kobieta ktora w 100% zrozumie sytuacje mezczyzn. Dzisiaj nie robi sie NIC, absolutnie nic, zero, null, nothing na rzecz poprawy stytuacji polskiego mężczyzne-ojca. Powiedz, jakbys się czula w sytuacje gdy Twoja rola jest pomniejszana ? Nie masz absolutnie zadnego udogondienia w roli rodzica, nie masz dodatkow, przywilejow, nic. Malo tego, na KAZDYM kroku zabierane są Ci kolejne prawa, a w Sądzie traktują gorzej niz psa. Polski mężczyzna wobec prawa jest gorzej traktowany niz zwierze. Kazdego dnia kolejny obszar zycia spoleczenego jest Ci zabierany, zaczynając od medycyny, przez administracje a na rodzinie konczac. Z tej ogromnej dysproporcji rodzą sie upadki psychiczne bo najzwyczajniej tego nie da sie wytrzymac a jaki jest skutek ? SKUTEK jest taki ze polski mezcyzzna wiesza sie na przydroznym drzewie a po smierci jes opluwany. Polski mezczyzna ma OBOWIAZEK słuzyc i byc uleglym bo tak nakazuje wszelka socjo polityka naszego kraju a gdy odwazy sie uderzyc w stol to ta reka jest mu odcinana. Nie mam zamiaru zyc w takim kraju dlatego moj glos sprzeciwu, chociaz cichy i niewielki ale bede glosno mowil o niesprawiedliwosciach a nader wszystko powtarzac bede ze rola i prawa kobiet w tym kraju są za duze.  Przeklada sie to BEZPOSREDNIO na długosc zycia i .. prosze zauwazyc, ze od lat 90tych a wiec od czasu gdzie wszlekiej masci feministki doszly do wladzy, tak długosc zycia polskiej kobeity rosnie a mezczyzny spada. Nie mam zamiaru, nie chce krocej zyc tylko dlatego ze jakas zlodziejska baba zagarnia MOJĄ przestrzen spoleczną.





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych