Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


22 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~~klient~~

~~klient~~
  • Goście

Napisano 21 listopad 2009 - 12:16:05

to nie prawda że w biedronce można zwrócić towar na podstawie paragonu kupiłem tam aparat cyfrowy po zakupie okazało się że ma uszkodzony flesz odniosłem sprzęt i kierownik sklepu powiedział mi że nie mogę otrzymac pieniedzy tylko mogę wymienić go na inny model bądź wysłać do serwisu i to on zadecyduje czy mogę ubiegać się o zwrot pieniedzy to jedno wielkie oszustwo i ściema ze zwracaniem sprzętu w biedronce a aparat wymienili mi na jakiś używany powystawowy

#2 ~je2bny~

~je2bny~
  • Goście

Napisano 21 listopad 2009 - 13:23:35

to nie prawda że w biedronce można zwrócić towar na podstawie paragonu kupiłem tam aparat cyfrowy po zakupie okazało się że ma uszkodzony flesz odniosłem sprzęt i kierownik sklepu powiedział mi że nie mogę otrzymac pieniedzy tylko mogę wymienić go na inny model bądź wysłać do serwisu i to on zadecyduje czy mogę ubiegać się o zwrot pieniedzy to jedno wielkie oszustwo i ściema ze zwracaniem sprzętu w biedronce a aparat wymienili mi na jakiś używany powystawowy

Masz nauczkę, aby w Biedronce nie kupować .
Kierownik postąpił prawidłowo.

#3 ~zorro~

~zorro~
  • Goście

Napisano 21 listopad 2009 - 13:45:51

to nie prawda że w biedronce można zwrócić towar na podstawie paragonu kupiłem tam aparat cyfrowy po zakupie okazało się że ma uszkodzony flesz odniosłem sprzęt i kierownik sklepu powiedział mi że nie mogę otrzymac pieniedzy tylko mogę wymienić go na inny model bądź wysłać do serwisu i to on zadecyduje czy mogę ubiegać się o zwrot pieniedzy to jedno wielkie oszustwo i ściema ze zwracaniem sprzętu w biedronce a aparat wymienili mi na jakiś używany powystawowy


Skontaktuj się bezpośrednio z producentem aparatu, z pominięciem sklepu, czasami producent daje więcej niż sklep.

Praktyką jest testowanie urządzenia przez miesiąc, klient do miesiąca może oddać sprzęt.

#4 ~sulęcin~

~sulęcin~
  • Goście

Napisano 31 styczeń 2010 - 21:13:09

ja miałem identyczną sytuację ,aparat kodaka kupiłem i okazał się uszkodzony flesz.Dałem do reeklamacji szefowa biedronki była bardzo nieprzyjemna kategorycznie odmówiła zwrotu piniędzy czułem się jak bym to ja był winny ze ich towar to gów.. oczywiście przyjeła mój aparat czekam na niego juz 3-eci tydzień ,wkurza mnie że kupiłem aparat na podróż i musiałe pożyczać bo tamten to bubel,. pozdrawia biedronke z sulęcina.

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 01 luty 2010 - 10:42:15

w slupsku bwez problemu zwracaja pieniazki, badz mozna sobie wymienic. Mowa oczywiscie o biedronce. Jeszcze nigdy nie spotkalam sie z odmowa. Oni nie maja mozliwosci sprawdzenia sprzetu w sklep[ie, dlatego jest mozliwosc sprawdzenia u siebie w domku:-)

#6 ~tytus~

~tytus~
  • Goście

Napisano 01 luty 2010 - 11:10:05

Praktyką jest testowanie urządzenia przez miesiąc, klient do miesiąca może oddać sprzęt.

Kto Ci takich rzeczy naopowiadał? Nie ma takiego przepisu nakazującego przyjęcie towaru i zwrotu pieniędzy po 7, czy też 30 dniach!!!! To jest tylko i wyłącznie dobra wola sprzedawcy lub ewentualnie jakaś promocja! Mnie też wnerwia jak przychodza ludzie po np 5 dniach i twierdzą ze jednak kanapa im nie pasuje do wystroju i ją oddają (nie to że chcą oddać, tylko mówią że ODDAJĄ)... A taki przepis kiedyś był, ale już od ładnych paru lat jest zlikwidowany! I jak zaczynają krzyczeć, ze mają takie prawo, to im drukuję odpowiedni przepis, i po problemie. Oczywiście odgrażają sie że wrócą z rzecznikiem konsumentów... Żaden nie wrócił... A takie sytuacje co najmniej raz na miesiac się trafi.

#7 ~zorro~

~zorro~
  • Goście

Napisano 01 luty 2010 - 13:38:00

Kto Ci takich rzeczy naopowiadał? Nie ma takiego przepisu nakazującego przyjęcie towaru i zwrotu pieniędzy po 7, czy też 30 dniach!!!! To jest tylko i wyłącznie dobra wola sprzedawcy lub ewentualnie jakaś promocja! Mnie też wnerwia jak przychodza ludzie po np 5 dniach i twierdzą ze jednak kanapa im nie pasuje do wystroju i ją oddają (nie to że chcą oddać, tylko mówią że ODDAJĄ)... A taki przepis kiedyś był, ale już od ładnych paru lat jest zlikwidowany! I jak zaczynają krzyczeć, ze mają takie prawo, to im drukuję odpowiedni przepis, i po problemie. Oczywiście odgrażają sie że wrócą z rzecznikiem konsumentów... Żaden nie wrócił... A takie sytuacje co najmniej raz na miesiac się trafi.


Napisałem praktyką jest a nie prawem, ekspedienci sami proponują aby w dniu zakupu nie podbijać gwarancji.

#8 ~Nice:)~

~Nice:)~
  • Goście

Napisano 22 luty 2010 - 16:44:20

Niewierze w takie cos ze wam nieoddali kasy u nas zawsze oddaja!!!!
Ale wkur... mnie jak babka przynosi po roku spodnie i chce oddac!!!!!! ludzie a gdzie wy macie jakiej zasady ???najlepiej zalic sie na forach na sklep ,pracownikow a sami nie jestesci lepsi!!!!!!!!!!!!! Jak wam cos nie pasi to po co tam chodzicie????
Zmiencie sklep i po problemie. a nie sie zalicie w necie:(
ŻAl:/

#9 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 22 luty 2010 - 17:36:47

Jestem w wykształcenia technikiem handlowcem i mnie uczono w szkole, że w przypadku reklamacji klientowi przysługuje najpierw:
- naprawa towaru;
- gdy takowa jest niemożliwa, to wymiana na nowy towar;
- gdy nie ma takiego towaru i nie udało się go naprawić, to przysługuje nam albo obniżenie ceny towaru lub w ostateczności zwrot pieniędzy.

W razie wątpliwości polecam udać się do Miejskiego Rzecznika Konsumentów na placu Zwycięstwa 3 w Słupsku.
Miejski rzecznik konsumentów Pan Marek Zapolski urzęduje w słupskim ratuszu w gabinecie na I pietrze, tel. 059 842 32 36. W razie czego zawsze można zapytać w biurze petentów.

PS Kiedyś sam skorzystałem z pomocy Pana Zapolskiego i dzięki Jego interwencji odzyskałem swoje pieniądze od oszusta z allegro, za co jestem bardzo wdzięczny, bo to nie była mała kwota - ponad 2tys zł. Pozdrawiam

#10 ~~ROMA~~

~~ROMA~~
  • Goście

Napisano 27 luty 2010 - 20:30:58

W DEICHMANNIE ODDAJA CALA SUME ZA ZEPSUTE BUTY OD RAZU NIE RAZ JUZ TAK MIALAM;))

#11 ~piotr_wr~

~piotr_wr~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 14:27:43

W Biedronce we Wrocławiu na Kiełczowskiej (nowa Biedronka) też nie przyjmują zwrotów. Chciałem tam kupić telewizor i spytałem się, czy mogę oddać, jak sprzęt nie spełni moich oczekiwań, ale kierowniczka powiedziała, że nie przyjmie go z powrotem. Szkoda, bo to najbliższy sklep, a tak będę musiał płacić za transport, jak kupię gdzieś indziej.

#12 ~tytus~

~tytus~
  • Goście

Napisano 30 maj 2010 - 14:51:27

Napisałem praktyką jest a nie prawem, ekspedienci sami proponują aby w dniu zakupu nie podbijać gwarancji.

To jest tylko zamydlenie oczu klientom. Gwarancja nie musi być podbita! Dowodem sprzedaży jest faktura lub paragon, a klient reklamując towar moze wybrać z której drogi gwarancji korzysta- odpowiedzialności sprzedawcy (wtedy kartę gwarancyjną mozna uzyć jako podkładkę pod kufel) czy też z odpowiedzialności gwaranta!
Jeśli sprzedawca mówi że na podbicie karty gwarancyjnej klient ma np pół roku to nie oznacza że zwrot będzie przyjęty w choćby terminie jednego tygodnia! Jeśli jakis producent przyznaje klientowi prawo zwrotu towaru to jest to najczęściej związane a akcją promocyjną.
Podsumowując- zwrot towaru jest tylko i wyłącznie dobrą wolą sprzedawcy lub częścią akcji promocyjnej. Jednak trzeba wziać pod uwagę, ze są często zapisy np na stronie internetowej sprzedawcy, że zwrot jest mozliwy tylko i wyłącznie w oryginalnym i nieuszkodzonym opakowaniu (co jest często niemozliwe) Natomiast jeśli klient będzie zarzucał ze nikt mu o tym nie powiedział, to zostanie odesłany na stronę internetową, gdzie będzie mógł się do tej informacji dokopać. Wszakże na każdej ulotce i reklamie jest napisane- "szczegóły promocji na www.xxxxxx.pl". I żaden rzecznik konsumentów nie ma tu żadnych szans na popchanie sprawy.
Pozdrawiam

#13 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2010 - 13:40:43

To jest tylko zamydlenie oczu klientom. Gwarancja nie musi być podbita! Dowodem sprzedaży jest faktura lub paragon, a klient reklamując towar moze wybrać z której drogi gwarancji korzysta- odpowiedzialności sprzedawcy (wtedy kartę gwarancyjną mozna uzyć jako podkładkę pod kufel) czy też z odpowiedzialności gwaranta!
Jeśli sprzedawca mówi że na podbicie karty gwarancyjnej klient ma np pół roku to nie oznacza że zwrot będzie przyjęty w choćby terminie jednego tygodnia! Jeśli jakis producent przyznaje klientowi prawo zwrotu towaru to jest to najczęściej związane a akcją promocyjną.
Podsumowując- zwrot towaru jest tylko i wyłącznie dobrą wolą sprzedawcy lub częścią akcji promocyjnej. Jednak trzeba wziać pod uwagę, ze są często zapisy np na stronie internetowej sprzedawcy, że zwrot jest mozliwy tylko i wyłącznie w oryginalnym i nieuszkodzonym opakowaniu (co jest często niemozliwe) Natomiast jeśli klient będzie zarzucał ze nikt mu o tym nie powiedział, to zostanie odesłany na stronę internetową, gdzie będzie mógł się do tej informacji dokopać. Wszakże na każdej ulotce i reklamie jest napisane- "szczegóły promocji na www.xxxxxx.pl". I żaden rzecznik konsumentów nie ma tu żadnych szans na popchanie sprawy.
Pozdrawiam

Zapytajcie w PIH-u jak nie wiecie.

#14 ~tytus~

~tytus~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2010 - 15:03:18

Zapytajcie w PIH-u jak nie wiecie.

Czyli co, sugerujesz że nie mam racji?

#15 ~Poznanianka~

~Poznanianka~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2011 - 13:27:09

W Poznaniu w Carrfourze, nic nie można zwrócić. UWAŻAJCIE na ceny!!! Panuje tam straszny bałagan, nie mawszystkich cenników i nie wszystkie czytniki odczytują kody kreskowe.....

#16 ~JORGEN~

~JORGEN~
  • Goście

Napisano 29 lipiec 2011 - 13:54:06

Zwrot gotówki występuje przy zawieraniu umowy kupna-sprzedaży na odległość np.sklepy internetowe, allegro. Mamy na to termin 10dni od daty zawarcia umowy. W innym przypadku jest to jedynie dobra wola sprzedawcy.

#17 ~Anulka~

~Anulka~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2012 - 15:19:14

Jestem florystką, prowadzę własną Kwiaciarnie. Odnośnie zwrotów i reklamacji mam podzielone zdanie. Klienci naprawdę czasem przesadzają, nie mają za grosz wstydu. Kiedyś pewien Pan po miesiącu chciał mi zwrócić kaktusa (bo mu padł, a ewidentnie było widać, że kwiatek był przelany)i żądał,żebym oddała mu pieniądze. Ja bym się na jego miejscu pod ziemię zapadła. Ludzie są za bardzo rozbestwieni im maja mniej kasy tym bardziej cudują!!!

#18 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2012 - 15:25:48

Kurde, ludzie, takich rzeczy jak aparat fotograficzny nie kupuje się w Biedronkach czy innych Nettach, tylko w sklepach specjalizujących się w sprzedaży sprzętu fotograficznego. Chcecie zaoszczędzić kilka złotych a potem płacz. Chytry dwa razy traci.

#19 ~ewa~

~ewa~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2013 - 12:41:01

mam pytanie kupilam w biedronce telefon dla seniora na dzien dziadka ale ten telefon pomimo ze ma mp3 to nie mozna ustawic innych dzwonkow a po drugie te dzwonki ktore sa dziadek ich wogle nie slyszy .telefon byl kupiony przed dzniem dziadka .co mege zrobic w tej sytuacji porze mi poradzic bo moze to nie duzo 100 ale na ulicy nie lezy

#20 ~ewa~

~ewa~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2013 - 12:43:06

mam pytanie kupilam w biedronce telefon dla seniora na dzien dziadka ale ten telefon pomimo ze ma mp3 to nie mozna ustawic innych dzwonkow a po drugie te dzwonki ktore sa dziadek ich wogle nie slyszy .telefon byl kupiony przed dzniem dziadka .co mege zrobic w tej sytuacji porze mi poradzic bo moze to nie duzo 100 ale na ulicy nie lezy



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych