Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Czasy PRL-u


1154 odpowiedzi w tym temacie

#1141 Phoenix_7

Phoenix_7

    **

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 2413 postów

Napisano 11 czerwiec 2019 - 14:18:16

:D :D :D

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

:( :( :(


Użytkownik Phoenix_7 edytował ten post 11 czerwiec 2019 - 14:25:00


#1142 Phoenix_7

Phoenix_7

    **

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 2413 postów

Napisano 11 czerwiec 2019 - 14:19:17

 

NIEBEZPIECZNIE SZERZY SIĘ KULT JEDNOSTKI,  

JAK ZA BANDYTY STALINA !!!

 

:ph34r: :ph34r: :ph34r:

 

 

!!!

:angry:



#1143 Phoenix_7

Phoenix_7

    **

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 2413 postów

Napisano 11 czerwiec 2019 - 14:27:13

.

 

 

 

 

 

.



#1144 ~czytelnik~

~czytelnik~
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2019 - 20:12:46

 

!!!

:angry:

 

 

            Naród chyba lubi kult jednostki, historia Polski tego dowodzi.



#1145 ~Kult jednostki - Tusk~

~Kult jednostki - Tusk~
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2019 - 20:35:49

 

"Wybacz mi ojcze, wybacz mi matko, że wódkę piję dziś sam,
bo tylko z wódką da się wyśpiewać, to co wyśpiewać ja Phoenix_7 chce wam.
Piję do lustra, telewizora, wokół bezpieczny jest świat,
a my tu sami wypowiadamy wojnę, my przeciw wam.
Panie Donaldzie, Panie Tusku, co ci kazało, co?,
wypuścić z piekieł dawne demony, by nawiedziły nasz dom?
Było dla wszystkich tak oczywiste, kto tu jest dobry, kto zły,
po tej złej stronie zdrajcy czerwoni, a po tej dobrej wy.
Staliśmy razem przeciw czerwonym, gdy ty rzuciłeś nam w twarz,
pełną plugastwa puszkę Pandory, co podzieliła nas.
Panie Donaldzie, Panie
Donaldzie, na cóż ci było to?
kiedy my z czoła gnój ocieramy, czarni śmieją się w głos.
Zwycięstw jest mało w naszych annałach, miesiące symbole klęsk,
ten jeden sierpień zajaśniał pięknie, ty klęskę w nim widzieć chcesz.
Tylko zwycięstwa przynoszą chwałę, niech pozna je cały świat,
pamięć o klęskach, to dla nas lekcja, niech w naszych sercach trwa.
Panie Tusku, Panie Donaldzie, jak milczeć mam, gdy ty,
nawet ten sierpień zamieniasz w klęskę, dzieląc na dobrych i złych.
Sąsiadów lepiej mieć za przyjaciół, lecz tobie, to nie w smak,
ty im nie ufasz, gdy zapraszają pod jeden wspólny dach.
Nasza Ojczyzna leży nad Wisłą, nie zdołasz przenieść jej,
ani za góry, ani za lasy, musi zostać, gdzie jest.
Panie Donaldzie, Panie Tusku, sąsiadów dzielić chcesz,
na gorszych tych, co blisko nas żyją i lepszych za morzem gdzieś.
Wschód albo Zachód, drogę na Zachód otworzył sierpniowy dzień,
ty trzecią drogą chcesz nas prowadzić, gdzie?, nie wiadomo gdzie?

Ani na północ, nie na południe, na zachód, ani na wschód,
historia uczy i ty wiesz o tym, że nie ma trzecich dróg.
Panie Donaldzie, co dziadka z Wermachtu masz, czemu nas dzielisz dziś?,
na dobrych, co w ciemno idą za tobą i złych, co nie chcą tam iść?
Twoją ostoją, ci co się boją nowych nieznanych dni,
a ty ich mamisz tym, czym socjalizm przez lata mamił ich.
Dodałeś tylko kontusz i szablę, błądząc w przeszłości mgle,
gdy inni dawno w przyszłość wybiegli, pokonując swój lek.
Panie Donaldzie, Rudy Lisie, znów dzielisz chcesz, czy nie,

na dobrych tych, co boją się więcej i złych, co boją się mniej.
Na twym sztandarze Lenina niosą, lecz jakąś inną ma twarz,
ten z Galilei kochał nas wszystkich, twój tylko niektórych z nas.
Lenin prawdziwy nie mieszka w Toruniu, on mieszka z tobą ja wiem,
on kocha Żyda i Rosjanina, Niemca i ciebie i mnie.
Panie Donaldzie, Panie Donku, zamiast obdzielać nas w krąg,
tą leninowską miłością wielką, Ty dzielisz każdy nasz dom.

Mąż przeciw żonie, kłótnie dozgonne, kto lepszym Polakiem był,
łóżko pod nimi wzdłuż przełamane, jakże odnajdą się w nim.
Syn przeciw ojcu, wnuk przeciw dziatkom, a przeciw siostrze brat,
w tylu rodzinach stół przerąbany, jak mają chleb na nim kłaść?
Panie Donaldzie, Panie Donaldzie, dom nasz i łóżko i stół,
nawet Jezusa z krzyżem drewnianym przepiłowałeś na pół.
Kto ciebie skrzywdził, anioł, czy diabeł, że tak odpłacasz nam,
dzielisz i ranisz i wiek upłynie nim wyliżemy się z ran.
Zatykam uszy, nie chcę już słyszeć, kto tu jest dobry, kto zły,
czas i historia na to odpowie, ale nie dziś i nie ty.
Wybacz mi ojczymie, wybacz mi macocho, wybaczcie mi ten stan,
że teraz w wódce topię swe smutki i w smutku topię się sam
."
Phoenix_7

 

 

 

W sumie się tobie phoenix nie dziwię, zaufałeś Tuskowi który tyle obiecał Polakom, ale nic z tego nie zrealizował, ba, żeby tylko nie zrealizował, on w wielu przypadkach zrobił odwrotnie niż obiecał przed wyborami
Teraz topisz swe smutki w butelce wódki i w smutku topisz się sam phoeniksie.
Tragedia, wielu Polaków zostało oszukanych, ale nie martw się, głosuj na tych którzy dotrzymują danych Polakom obietnic, głosuj na tych dla których ważny jest polski interes społeczny. 
Na jesień zagłosuj już prawidłowo i przestań się już mazać. Głowa do góry phoenix.



#1146 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 11 czerwiec 2019 - 20:43:37

            Naród chyba lubi kult jednostki, historia Polski tego dowodzi.

            "Nic tak nie odciąga ludzi od prawdy, jak bezmyślne

            naśladowanie tego, co robią wszyscy." - Lew Tołstoj.



#1147 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 czerwiec 2019 - 06:20:25

W sumie się tobie phoenix nie dziwię, zaufałeś Tuskowi który tyle obiecał Polakom, ale nic z tego nie zrealizował, ba, żeby tylko nie zrealizował, on w wielu przypadkach zrobił odwrotnie niż obiecał przed wyborami

Teraz topisz swe smutki w butelce wódki i w smutku topisz się sam phoeniksie.
Tragedia, wielu Polaków zostało oszukanych, ale nie martw się, głosuj na tych którzy dotrzymują danych Polakom obietnic, głosuj na tych dla których ważny jest polski interes społeczny. 
Na jesień zagłosuj już prawidłowo i przestań się już mazać. Głowa do góry phoenix.

 



#1148 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 12 czerwiec 2019 - 06:43:21

"Wybacz mi ojcze, wybacz mi matko, że wódkę piję dziś sam,
bo tylko z wódką da się wyśpiewać, to co wyśpiewać chce wam.
Piję do lustra, telewizora, wokół bezpieczny jest świat,
a my tu sami wypowiadamy wojnę, my przeciw wam.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, co ci kazało, co?,
wypuścić z piekieł dawne demony, by nawiedziły nasz dom?
Było dla wszystkich tak oczywiste, kto tu jest dobry, kto zły,
po tej złej stronie zdrajcy czerwoni, a po tej dobrej wy.
Staliśmy razem przeciw czerwonym, gdy ty rzuciłeś nam w twarz,
pełną plugastwa puszkę Pandory, co podzieliła nas.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, na cóż ci było to?
kiedy my z czoła gnój ocieramy, czerwoni śmieją się w głos.
Zwycięstw jest mało w naszych annałach, miesiące symbole klęsk,
ten jeden sierpień zajaśniał pięknie, ty klęskę w nim widzieć chcesz.
Tylko zwycięstwa przynoszą chwałę, niech pozna je cały świat,
pamięć o klęskach, to dla nas lekcja, niech w naszych sercach trwa.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, jak milczeć mam, gdy ty,
nawet ten sierpień zamieniasz w klęskę, dzieląc na dobrych i złych.
Sąsiadów lepiej mieć za przyjaciół, lecz tobie, to nie w smak,
ty im nie ufasz, gdy zapraszają pod jeden wspólny dach.
Nasza Ojczyzna leży nad Wisłą, nie zdołasz przenieść jej,
ani za góry, ani za lasy, musi zostać, gdzie jest.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, sąsiadów dzielić chcesz,
na gorszych tych, co blisko nas żyją i lepszych za morzem gdzieś.
Wschód albo Zachód, drogę na Zachód otworzył sierpniowy dzień,
ty trzecią drogą chcesz nas prowadzić, gdzie?, nie wiadomo gdzie?
Ani na północ, nie na południe, na zachód, ani na wschód,
historia uczy i ty wiesz o tym, że nie ma trzecich dróg.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, czemu nas dzielisz dziś?,
na dobrych, co w ciemno idą za tobą i złych, co nie chcą tam iść?
Twoją ostoją, ci co się boją nowych nieznanych dni,
a ty ich mamisz tym, czym socjalizm przez lata mamił ich.
Dodałeś tylko kontusz i szablę, błądząc w przeszłości mgle,
gdy inni dawno w przyszłość wybiegli, pokonując swój lek.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, znów dzielisz chcesz, czy nie,
na dobrych tych, co boją się więcej i złych, co boją się mniej.
Na twym sztandarze Jezusa niosą, lecz jakąś inną ma twarz,
ten z Galilei kochał nas wszystkich, twój tylko niektórych z nas.
Jezus prawdziwy nie mieszka w Toruniu, on mieszka z nami ja wiem,
on kocha Żyda i Rosjanina, Niemca i ciebie i mnie.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, zamiast obdzielać nas w krąg,
tą Jezusową miłością wielką, Ty dzielisz każdy nasz dom.
Mąż przeciw żonie, kłótnie dozgonne, kto lepszym Polakiem był,
łóżko pod nimi wzdłuż przełamane, jakże odnajdą się w nim.
Syn przeciw ojcu, wnuk przeciw dziatkom, a przeciw siostrze brat,
w tylu rodzinach stół przerąbany, jak mają chleb na nim kłaść?
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, dom nasz i łóżko i stół,
nawet Jezusa z krzyżem drewnianym przepiłowałeś na pół.
Kto ciebie skrzywdził, anioł, czy diabeł, że tak odpłacasz nam,
dzielisz i ranisz i wiek upłynie nim wyliżemy się z ran.
Zatykam uszy, nie chcę już słyszeć, kto tu jest dobry, kto zły,
czas i historia na to odpowie, ale nie dziś i nie ty.
Wybacz mi ojcze, wybacz mi matko, wybaczcie mi ten stan,
że zamiast w wódce utopić smutki, w smutku topię się sam
."

 

 

 

 

 

 



#1149 ~prośba~

~prośba~
  • Goście

Napisano 12 czerwiec 2019 - 20:00:29

Szanowna MODERACJO :) ,

chyba czas już na zasłużonego bana dla tego trola powyżej.



#1150 Phoenix_7

Phoenix_7

    **

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 2413 postów

Napisano 12 czerwiec 2019 - 21:09:12

 

"Wybacz mi ojcze, wybacz mi matko, że wódkę piję dziś sam,
bo tylko z wódką da się wyśpiewać, to co wyśpiewać chce wam.
Piję do lustra, telewizora, wokół bezpieczny jest świat,
a my tu sami wypowiadamy wojnę, my przeciw wam.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, co ci kazało, co?,
wypuścić z piekieł dawne demony, by nawiedziły nasz dom?
Było dla wszystkich tak oczywiste, kto tu jest dobry, kto zły,
po tej złej stronie zdrajcy czerwoni, a po tej dobrej wy.
Staliśmy razem przeciw czerwonym, gdy ty rzuciłeś nam w twarz,
pełną plugastwa puszkę Pandory, co podzieliła nas.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, na cóż ci było to?
kiedy my z czoła gnój ocieramy, czerwoni śmieją się w głos.
Zwycięstw jest mało w naszych annałach, miesiące symbole klęsk,
ten jeden sierpień zajaśniał pięknie, ty klęskę w nim widzieć chcesz.
Tylko zwycięstwa przynoszą chwałę, niech pozna je cały świat,
pamięć o klęskach, to dla nas lekcja, niech w naszych sercach trwa.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, jak milczeć mam, gdy ty,
nawet ten sierpień zamieniasz w klęskę, dzieląc na dobrych i złych.
Sąsiadów lepiej mieć za przyjaciół, lecz tobie, to nie w smak,
ty im nie ufasz, gdy zapraszają pod jeden wspólny dach.
Nasza Ojczyzna leży nad Wisłą, nie zdołasz przenieść jej,
ani za góry, ani za lasy, musi zostać, gdzie jest.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, sąsiadów dzielić chcesz,
na gorszych tych, co blisko nas żyją i lepszych za morzem gdzieś.
Wschód albo Zachód, drogę na Zachód otworzył sierpniowy dzień,
ty trzecią drogą chcesz nas prowadzić, gdzie?, nie wiadomo gdzie?
Ani na północ, nie na południe, na zachód, ani na wschód,
historia uczy i ty wiesz o tym, że nie ma trzecich dróg.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, czemu nas dzielisz dziś?,
na dobrych, co w ciemno idą za tobą i złych, co nie chcą tam iść?
Twoją ostoją, ci co się boją nowych nieznanych dni,
a ty ich mamisz tym, czym socjalizm przez lata mamił ich.
Dodałeś tylko kontusz i szablę, błądząc w przeszłości mgle,
gdy inni dawno w przyszłość wybiegli, pokonując swój lek.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, znów dzielisz chcesz, czy nie,
na dobrych tych, co boją się więcej i złych, co boją się mniej.
Na twym sztandarze Jezusa niosą, lecz jakąś inną ma twarz,
ten z Galilei kochał nas wszystkich, twój tylko niektórych z nas.
Jezus prawdziwy nie mieszka w Toruniu, on mieszka z nami ja wiem,
on kocha Żyda i Rosjanina, Niemca i ciebie i mnie.
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, zamiast obdzielać nas w krąg,
tą Jezusową miłością wielką, Ty dzielisz każdy nasz dom.
Mąż przeciw żonie, kłótnie dozgonne, kto lepszym Polakiem był,
łóżko pod nimi wzdłuż przełamane, jakże odnajdą się w nim.
Syn przeciw ojcu, wnuk przeciw dziatkom, a przeciw siostrze brat,
w tylu rodzinach stół przerąbany, jak mają chleb na nim kłaść?
Panie Kaczyński, Panie Kaczyński, dom nasz i łóżko i stół,
nawet Jezusa z krzyżem drewnianym przepiłowałeś na pół.
Kto ciebie skrzywdził, anioł, czy diabeł, że tak odpłacasz nam,
dzielisz i ranisz i wiek upłynie nim wyliżemy się z ran.
Zatykam uszy, nie chcę już słyszeć, kto tu jest dobry, kto zły,
czas i historia na to odpowie, ale nie dziś i nie ty.
Wybacz mi ojcze, wybacz mi matko, wybaczcie mi ten stan,
że zamiast w wódce utopić smutki, w smutku topię się sam
."

 

 

:rolleyes: :rolleyes: :rolleyes:

 



#1151 Phoenix_7

Phoenix_7

    **

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 2413 postów

Napisano 12 czerwiec 2019 - 21:21:21

chyba czas już

:D

62449459_501854970353804_215758074245074



#1152 ~czarna pantera~

~czarna pantera~
  • Goście

Napisano 12 czerwiec 2019 - 22:55:55

Szanowna MODERACJO :) ,

chyba czas już na zasłużonego bana dla tego trola powyżej.

 

Szanowna niu, jak możesz żądać bana dla Twojego wirtualnego wielbiciela?



#1153 Phoenix_7

Phoenix_7

    **

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 2413 postów

Napisano 13 czerwiec 2019 - 12:17:26

Był PRL-bis, a teraz mamy PRL-pis

Użytkownik Phoenix_7 edytował ten post 13 czerwiec 2019 - 12:19:35


#1154 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 czerwiec 2019 - 18:02:32

Był PRL-bis, a teraz mamy PRL-pis

 

         :D    :D    :D



#1155 Phoenix_7

Phoenix_7

    **

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 2413 postów

Napisano 16 czerwiec 2019 - 18:21:17


.


Jak za komuny !


.</p></p>




Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 2

0 użytkowników, 2 gości, 0 anonimowych