Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Co myślisz o Młodzieżowej Radzie Miasta


87 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Amigo sieci~

~Amigo sieci~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2010 - 00:56:23

Przeczytałem całą tą burdę dotyczącą Młodzieżowej Rady i im dłużej myślę o tym całym tworze tym bardziej się zastanawiam po co ta szopka? Czytam ich podstawowy dokument "działalności" jakim jest statut i nie widzę sensu istnienia tej całej rady. Sama Rada to dobra rzecz, ale nie w takiej formie jakiej jest teraz. Zainteresowałem się tą nową "zabawką". Sprawdziłem jak wygląda praca takich rad gdzie indziej. Dziwi mnie wiele kwestii.


Pierwsza

Rada Ustki ma opiekunów ze szkół.... po co? Przejrzałem kilkanaście stron internetowych na ten temat. Kurcze nigdzie nie znalazłem czegoś takiego! Na logikę dlaczego. Najlepszą wiedzę merytoryczną posiada nie kto inny jak urzędnicy w urzędzie miasta. I to od nich młodzi rajcowie mają się uczyć. Ale nauczyciel? Po drugie myślę, że uczniowie (nawet nie powiedzą tego wprost bo się boją) nieumyślnie są kaleczeni przez to. Uczniowie nawet w pod psychice obawiają się, że jeśli nie zrobią tak jak im "radzi" opiekun to będzie miał kłopoty w szkole. Najlepszą opiekę merytoryczną zapewni no kto jak kto ale urząd. I to wystarczy.


Druga

To funkcje. Z forum Ustki wyczytałem, że przewodniczący jest z Zespołu Szkół Technicznych, zastępca z Liceum Ogólnokształcącego, Sekretarz z Liceum Ogólnokształcącego i Rzecznik z Technikum. Niedługo mają się zmienić. Nie wiem jaka prawda ale uważam, że to babol.
I znowu pytanie brzmi dlaczego?

Babol dlatego, że po pierwsze nie ma ciągłości pracy. Praca będzie rozrywana od środka. Pierwszy sort "urzędników" zdąży się za klimatyzować - nauczyć się pewnych kwestii, już musi się zmienić i następni znowu uczą się wszystkiego od początku i tak w koło Macieju (bez urazy radni Maciejowie). Następnie przewodniczący to ktoś w rodzaju administracji, zarządza radą. Trudno jest zarządzać praca urzędników jeśli podzieleni są pomiędzy dwa fronty. Może dlatego nie mamy do tej pory nawet sprawozdania z sesji? Dziwie się ... podajże panu Adamowi... że próbuje tym zarządzać i że jeszcze nie trafił na Morcinka, albo nie złożył rezygnacji.

Trzecia kwestia to ilość radnych.

SZEŚCIU?!?!?! SZEŚCIU?!?!?!? To jest jakiś, żart prawda? Nawet młodzieżowa rada jakieś gminy wiejskiej liczy 14 radnych. Poza tym najważniejsze pytanie. DLACZEGO GIMNAZJA SĄ IGNOROWANE?! Powinni być przedstawiciele gimnazjów w radzie młodzieżowej naszego miasta, w mniejszej liczbie ale powinni. np 5 radnych z LO 5 z technikum 2 z gimnazjum miejskiego i 2 z gimnazjum prywatnego w sumie 14 radnych. A teraz co? 3 z technikum powie tak, 3 z LO powie nie i tak w kółko kontra. Jak dopuścimy z gimnazjów uczniów rozsądnych spowoduje to, że rada będzie posiadała więcej niż dwa poglądy. No powiedzmy sobie wprost, te dwie szkoły rywalizują między sobą od lat.

Czwarta kwestia.

Wpisując w google hasło Młodzieżowa Rada Miasta znajdziemy pewną nie wiem właściwie czy to stowarzyszenie czy organizacja. Chodzi o Federacje samorządów młodzieżowych. Przeczytałem tą skarbnice wiedzy którą zapewne urząd miasta zapomniał poszukać. Znajdziemy tam pewne standardy według których rada musi się kierować. Ustka nie może być odludkiem. Podam może zbyt duży przykład, ale pasujący. Polska wstąpiła do UE i państwo musi unormować pewne kwestie, tak jest i z tą radą.


PODSUMOWANIE

Rada Młodzieżowa to rzecz dobra, ale nie w taki sposób w jaki funkcjonuje w naszym mieście. Myślę, że pan Adam przeczyta moje myśli i, że w ten sposób w jakiś sposób spróbuje nakierować rade na dobry tor. To w PAŃSKICH rękach leży praca rady. Rada Miasta ani Urząd Miasta nie może blokować dobrych i uzasadnionych zmian. Normowanie prawa jest bardzo ważne. A jeśli chodzi o was mili urzędnicy. Jako "starszy" mogę wam powiedzieć, że stworzyliście dobre rzecz, ale za szybko. Zostawienie ich bez unormowanego statutu jest dla nich męczarnią, dajcie im zmienić tak zapisy aby było im dobrze pracować. Proszę was, jeśli pan Adam będzie chciał zawalczyć o unormowanie jakich kol wiek spraw wesprzyjcie go. Chłopak ma potencjał. Z całej szóstki tylko jego widać. Pokazuje to, że mu zależy na tym aby co kol wiek zmienić. Z wypowiedzi jakie czytam na forum wynika, że jest osobą mądrą i wie co robi, ale uwaga jest delikatny. Porozmawiajcie sobie szczerze z nim, z opiekunami. Radni! Nie każcie im w kółko zbijać pokłonów i dziękować. Pozwólcie im się w pewien sposób odciąć pępowinę. Panie Adamie. Przeciwności to tylko kolejny egzamin. Chciałbym zobaczyć pana kiedyś na liście wyborczej do Rady Miasta. Może pan wiele.

Dla ścisłości. To są wolne myśli, żaden atak a ni nic w tym rodzaju.

#2 ~looker~

~looker~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2010 - 13:50:15

Z tą kadencyjnością władzy i nieciągłością pracy bym tak nie przesadzał. W końcu w Unii Europejskiej kadencja Państwa przewodzącego trwa pół roku. Poza tym poza zmianą Przewodniczącego NIC się nie zmienia. Są ci sami Radni Młodzieżowi, pracują nad tymi samymi materiałami i wg. tego samego Planu zamierzeń. Zmiana na stanowisku Przewodniczącego nie powoduje zaraz rewolucji, czy zastoju, bo każdy kolejny Przewodniczący już wcześniej na opracowywanych materiałach pracował. No. Chyba, że przesypiał zebrania.

Rada Młodzieżowa w Ustce jest z jednej strony organem doradczym "dorosłej" Rady Miasta ws. dot. młodzieży, z drugiej strony szkołą lokalnego patriotyzmu, z której Radni i ich "wyborcy" powinni wynieść wnioski, że mają wpływ na własne otoczenie i jego kształtowanie. To, czy ta lekcja się uda, czy spali na panewce zależy WYŁACZNIE od "dorosłych" radnych i tego, jak te głosy doradcze młodzieży potraktują.

Nie rozumiem też Twoich obaw o niezawisłość "Młodziezówki" wynikłą z ustanowienia "opiekunów". Skąd te obawy o dyktaturę nauczycieli? Podziel sie swoimi obawami. Znasz "opiekunów"? Każdy nauczyciel to tyran?

W kwestii pominięcia Gimnazjum akurat się z tobą zgodzę.

#3 ~Amigo sieci~

~Amigo sieci~
  • Goście

Napisano 30 styczeń 2010 - 18:41:19

Z tą kadencyjnością władzy i nieciągłością pracy bym tak nie przesadzał. W końcu w Unii Europejskiej kadencja Państwa przewodzącego trwa pół roku. Poza tym poza zmianą Przewodniczącego NIC się nie zmienia. Są ci sami Radni Młodzieżowi, pracują nad tymi samymi materiałami i wg. tego samego Planu zamierzeń. Zmiana na stanowisku Przewodniczącego nie powoduje zaraz rewolucji, czy zastoju, bo każdy kolejny Przewodniczący już wcześniej na opracowywanych materiałach pracował. No. Chyba, że przesypiał zebrania.


Nie chodzi tu o niezawisłość. Widzisz psychice ucznia jest zapisane, że musi być posłuszny nauczycielowi inaczej będzie miał jakieś konsekwencje. I mimo, że nauczyciel morze się mylić i uczeń o tym wie, i tak automatycznie robi to co nauczyciel mówi. Dlatego sądzę, że nauczyciele jako opiekunowie to nie za dobry pomysł. Poza tym dam ci przykład potrzebujesz kogoś kto ma wiedzę prawniczą, czy zatrudniasz hydraulika czy szukasz może prawnika? Tak samo jest to. Z całym szacunkiem dla profesji nauczycielskiej, ale w kwestiach dotyczących rady bardziej im pomogą urzędnicy niż nauczyciele. Bo to urzędnicy nie wiedząc o tym stali się nauczycielami tej młodzieży. A doradzanie Młodzieży zrzucają na osoby które właściwie nigdy nie pisały uchwał, nie zajmowały się przepływem dokumentów w urzędzie. Nie znam osobiście tych nauczycieli z pewnością, są to profesjonaliści. Ponadto popatrzmy z boku. Wygląda na to, że rada jest podzielona między dwa fronty - LO i ZST. Każdy z tych frontów będzie się starał działać na korzyść uczniów z ich szkół. Jednak tak nie jest. Fakt, że są uczniami swoich szkół upoważnia ich jedynie do wystartowania. Lubie podawać przykłady dotyczące UE. A więc to że Polak zostaje przewodniczącym Parlamentu Europejskiego, nie oznacza, że pomijając inne kraje ma dbać nadal wyłącznie o interesy Polski. Jeśli widzi, że Polska robi coś źle musi zaprotestować. To, że jest Polakiem upoważnia go jedynie do startowania na fotel przewodniczącego Parlamentu. Tak samo jest tu. Radni muszą być ponad podziałami. Radni z ZST muszą tak samo dbać o interesy młodzieży z gimnazjum, LO i młodzieży uczącej się poza Ustka i na odwrót.

Rada Młodzieżowa w Ustce jest z jednej strony organem doradczym "dorosłej" Rady Miasta ws. dot. młodzieży, z drugiej strony szkołą lokalnego patriotyzmu, z której Radni i ich "wyborcy" powinni wynieść wnioski, że mają wpływ na własne otoczenie i jego kształtowanie. To, czy ta lekcja się uda, czy spali na panewce zależy WYŁACZNIE od "dorosłych" radnych i tego, jak te głosy doradcze młodzieży potraktują.

Nie rozumiem też Twoich obaw o niezawisłość "Młodziezówki" wynikłą z ustanowienia "opiekunów". Skąd te obawy o dyktaturę nauczycieli? Podziel sie swoimi obawami. Znasz "opiekunów"? Każdy nauczyciel to tyran?


I znowu widzisz. "Dorosła" Rada musi się przystosować do tego, że stworzyli coś co patrzy im na ręce i się od nich uczy. Nie można ich broń Boże tłamsić (Nie sugeruje, aby ich tłamszono zastrzegam tylko, że nie wolno DRODZY DUZI RADNI :) ). Rozwiniecie regulaminu do takiego stopnia aby pracowało im się komfortowo jest potrzebna. I jakie by to nie były zmiany powinno się je akceptować. Chyba, że są sprzeczne z prawem.

#4 ~zfieszak~

~zfieszak~
  • Goście

Napisano 03 luty 2010 - 21:45:42

Ja w kwestii kadencyjności przychyliłabym się do lookera - jednym z trzech filarów Rad Młodzieżowych jest właśnie edukacja młodych ludzi w zakresie kształtowania społeczeństwa obywatelskiego, więc myślę, że dając po roku komuś innemu szansę objęcia funkcji przewodniczącego, spełnia się tą funkcje rady najpełniej.
Odnośnie równego rozkładu głosów rzeczywiście przydałoby się jakieś sprecyzowanie rozwiązania takiej sytuacji. Przydałby się przynajmniej zapis, że decydujący głos ma wówczas Przewodniczący.
A co do nauczycieli....hm. Z jednej strony chciałabym powiedzieć, że w praktyce teraz nie widać takiego, nawet "podświadomego" , poddawania się ich woli przez uczniów, ale z drugiej zdaje sobie sprawę że takie przypadki jednak istnieją.
Ogólnie jestem zwolenniczką tworzenia takich rad, ale cieszy mnie że dostrzegacie zagrożenia jakie mogą na nie czychac :)

#5 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 09 marzec 2010 - 10:15:14

no i Pan Marczak zamiescil pdf ze swoja rezygnacja. MRU narazie spi i nic nie slychac, nic a nic

#6 ~Siema~

~Siema~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2010 - 11:26:47

no i Pan Marczak zamiescil pdf ze swoja rezygnacja. MRU narazie spi i nic nie slychac, nic a nic

Dajcie czlowiekowi spokoj to Jego decyzja, a nie walicie z kazdej strony .Pracować w MRU powinni wszycy radni a nie wszystko zwalać na przewodniczacego.

#7 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2010 - 12:51:30

a kto mu nie daje spokoju chyba tylko smerf - smieszne zeby byc cala dobe na forum 7 dni w tyg i nie pisac ani slowa, a na poczatku bylo tak medialnie

jego wyolbrzymiona powaga nie pomogla mu w piastowaniu funkcji

#8 ~MIASTKO~

~MIASTKO~
  • Goście

Napisano 12 marzec 2010 - 15:59:26

Przeczytałem całą tą burdę dotyczącą Młodzieżowej Rady i im dłużej myślę o tym całym tworze tym bardziej się zastanawiam po co ta szopka? Czytam ich podstawowy dokument "działalności" jakim jest statut i nie widzę sensu istnienia tej całej rady. Sama Rada to dobra rzecz, ale nie w takiej formie jakiej jest teraz. Zainteresowałem się tą nową "zabawką". Sprawdziłem jak wygląda praca takich rad gdzie indziej. Dziwi mnie wiele kwestii.


Pierwsza

Rada Ustki ma opiekunów ze szkół.... po co? Przejrzałem kilkanaście stron internetowych na ten temat. Kurcze nigdzie nie znalazłem czegoś takiego! Na logikę dlaczego. Najlepszą wiedzę merytoryczną posiada nie kto inny jak urzędnicy w urzędzie miasta. I to od nich młodzi rajcowie mają się uczyć. Ale nauczyciel? Po drugie myślę, że uczniowie (nawet nie powiedzą tego wprost bo się boją) nieumyślnie są kaleczeni przez to. Uczniowie nawet w pod psychice obawiają się, że jeśli nie zrobią tak jak im "radzi" opiekun to będzie miał kłopoty w szkole. Najlepszą opiekę merytoryczną zapewni no kto jak kto ale urząd. I to wystarczy.


Druga

To funkcje. Z forum Ustki wyczytałem, że przewodniczący jest z Zespołu Szkół Technicznych, zastępca z Liceum Ogólnokształcącego, Sekretarz z Liceum Ogólnokształcącego i Rzecznik z Technikum. Niedługo mają się zmienić. Nie wiem jaka prawda ale uważam, że to babol.
I znowu pytanie brzmi dlaczego?

Babol dlatego, że po pierwsze nie ma ciągłości pracy. Praca będzie rozrywana od środka. Pierwszy sort "urzędników" zdąży się za klimatyzować - nauczyć się pewnych kwestii, już musi się zmienić i następni znowu uczą się wszystkiego od początku i tak w koło Macieju (bez urazy radni Maciejowie). Następnie przewodniczący to ktoś w rodzaju administracji, zarządza radą. Trudno jest zarządzać praca urzędników jeśli podzieleni są pomiędzy dwa fronty. Może dlatego nie mamy do tej pory nawet sprawozdania z sesji? Dziwie się ... podajże panu Adamowi... że próbuje tym zarządzać i że jeszcze nie trafił na Morcinka, albo nie złożył rezygnacji.

Trzecia kwestia to ilość radnych.

SZEŚCIU?!?!?! SZEŚCIU?!?!?!? To jest jakiś, żart prawda? Nawet młodzieżowa rada jakieś gminy wiejskiej liczy 14 radnych. Poza tym najważniejsze pytanie. DLACZEGO GIMNAZJA SĄ IGNOROWANE?! Powinni być przedstawiciele gimnazjów w radzie młodzieżowej naszego miasta, w mniejszej liczbie ale powinni. np 5 radnych z LO 5 z technikum 2 z gimnazjum miejskiego i 2 z gimnazjum prywatnego w sumie 14 radnych. A teraz co? 3 z technikum powie tak, 3 z LO powie nie i tak w kółko kontra. Jak dopuścimy z gimnazjów uczniów rozsądnych spowoduje to, że rada będzie posiadała więcej niż dwa poglądy. No powiedzmy sobie wprost, te dwie szkoły rywalizują między sobą od lat.

Czwarta kwestia.

Wpisując w google hasło Młodzieżowa Rada Miasta znajdziemy pewną nie wiem właściwie czy to stowarzyszenie czy organizacja. Chodzi o Federacje samorządów młodzieżowych. Przeczytałem tą skarbnice wiedzy którą zapewne urząd miasta zapomniał poszukać. Znajdziemy tam pewne standardy według których rada musi się kierować. Ustka nie może być odludkiem. Podam może zbyt duży przykład, ale pasujący. Polska wstąpiła do UE i państwo musi unormować pewne kwestie, tak jest i z tą radą.


PODSUMOWANIE

Rada Młodzieżowa to rzecz dobra, ale nie w taki sposób w jaki funkcjonuje w naszym mieście. Myślę, że pan Adam przeczyta moje myśli i, że w ten sposób w jakiś sposób spróbuje nakierować rade na dobry tor. To w PAŃSKICH rękach leży praca rady. Rada Miasta ani Urząd Miasta nie może blokować dobrych i uzasadnionych zmian. Normowanie prawa jest bardzo ważne. A jeśli chodzi o was mili urzędnicy. Jako "starszy" mogę wam powiedzieć, że stworzyliście dobre rzecz, ale za szybko. Zostawienie ich bez unormowanego statutu jest dla nich męczarnią, dajcie im zmienić tak zapisy aby było im dobrze pracować. Proszę was, jeśli pan Adam będzie chciał zawalczyć o unormowanie jakich kol wiek spraw wesprzyjcie go. Chłopak ma potencjał. Z całej szóstki tylko jego widać. Pokazuje to, że mu zależy na tym aby co kol wiek zmienić. Z wypowiedzi jakie czytam na forum wynika, że jest osobą mądrą i wie co robi, ale uwaga jest delikatny. Porozmawiajcie sobie szczerze z nim, z opiekunami. Radni! Nie każcie im w kółko zbijać pokłonów i dziękować. Pozwólcie im się w pewien sposób odciąć pępowinę. Panie Adamie. Przeciwności to tylko kolejny egzamin. Chciałbym zobaczyć pana kiedyś na liście wyborczej do Rady Miasta. Może pan wiele.

Dla ścisłości. To są wolne myśli, żaden atak a ni nic w tym rodzaju.


MOJA ODPOWIEDŻ:


#9 ~trolol...lol~

~trolol...lol~
  • Goście

Napisano 13 marzec 2010 - 22:01:47

Dokładnie tak jest jak w tym filmiku. Rada to niby rada, to co w filmiku to niby piosenka. A to wszystko tego samego warte... kupy śmiechu. Ratuszaki weźcie się może za pomoc tym dzieciakom co? Poza tym, doszły mnie słuchy, że w młodzieżówce miasta jest osoba z poza miasta... to mnie rozbroiło. I taka osoba ma poważnie wykonywać obowiązki radnego? Co ta osoba wie o potrzebach lokalnej młodzieży. Następnie myślicie, że co? Takiej osobie zależy? Nie dziwie się el Prezidentowi, też bym nieźle... Daj sobie spokój, bo cie zajadą, nie warto :P Śmiech w biały dzień!!!

#10 ~Smerf Maruda~

~Smerf Maruda~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2010 - 07:41:15

Przeczytałem całą tą burdę dotyczącą Młodzieżowej Rady i im dłużej myślę o tym całym tworze tym bardziej się zastanawiam po co ta szopka? Czytam ich podstawowy dokument "działalności" jakim jest statut i nie widzę sensu istnienia tej całej rady. Sama Rada to dobra rzecz, ale nie w takiej formie jakiej jest teraz. Zainteresowałem się tą nową "zabawką". Sprawdziłem jak wygląda praca takich rad gdzie indziej. Dziwi mnie wiele kwestii.


Pierwsza

Rada Ustki ma opiekunów ze szkół.... po co? Przejrzałem kilkanaście stron internetowych na ten temat. Kurcze nigdzie nie znalazłem czegoś takiego! Na logikę dlaczego. Najlepszą wiedzę merytoryczną posiada nie kto inny jak urzędnicy w urzędzie miasta. I to od nich młodzi rajcowie mają się uczyć. Ale nauczyciel? Po drugie myślę, że uczniowie (nawet nie powiedzą tego wprost bo się boją) nieumyślnie są kaleczeni przez to. Uczniowie nawet w pod psychice obawiają się, że jeśli nie zrobią tak jak im "radzi" opiekun to będzie miał kłopoty w szkole. Najlepszą opiekę merytoryczną zapewni no kto jak kto ale urząd. I to wystarczy.



Opiekunowie w mieście opanowanym przez "królicze rodziny " jest konieczne i niezbędne,
aby młodzi radni wiedzieli czym się zajmować i jakie są ich problemy B)
(na Sycylii też tak jest i nikomu to nie przeszkadza ;) )

Trzecia kwestia to ilość radnych.

SZEŚCIU?!?!?! SZEŚCIU?!?!?!? To jest jakiś, żart prawda? Nawet młodzieżowa rada jakieś gminy wiejskiej liczy 14 radnych. Poza tym najważniejsze pytanie. DLACZEGO GIMNAZJA SĄ IGNOROWANE?! Powinni być przedstawiciele gimnazjów w radzie młodzieżowej naszego miasta, w mniejszej liczbie ale powinni. np 5 radnych z LO 5 z technikum 2 z gimnazjum miejskiego i 2 z gimnazjum prywatnego w sumie 14 radnych. A teraz co? 3 z technikum powie tak, 3 z LO powie nie i tak w kółko kontra. Jak dopuścimy z gimnazjów uczniów rozsądnych spowoduje to, że rada będzie posiadała więcej niż dwa poglądy. No powiedzmy sobie wprost, te dwie szkoły rywalizują między sobą od lat.


Sześć osób łatwiej jest spacyfikować , nimi kierować , sterować, manipulować - słowa do wyboru.

Gimnazjaliści ze względu na swój wiek są trudniejszym materiałem do obróbki ,
w tym wieku mają jeszcze często niezależne zdanie,
a po za tym nie mają 18 lat ,
nie mogą głosować w najbliższych wyborach ,
to nikomu na nich nie zależy. :huh:

Może należy odsłuchać jeszcze raz komisje i sesje , kiedy był uchwalany statut
i zacytować co mieli wtedy do powiedzenia starsi radni :rolleyes:

Użytkownik Smerf Maruda edytował ten post 16 marzec 2010 - 07:42:58


#11 ~Siema~

~Siema~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2010 - 08:51:52

Opiekunowie w mieście opanowanym przez "królicze rodziny " jest konieczne i niezbędne,
aby młodzi radni wiedzieli czym się zajmować i jakie są ich problemy B)
(na Sycylii też tak jest i nikomu to nie przeszkadza ;) )



Sześć osób łatwiej jest spacyfikować , nimi kierować , sterować, manipulować - słowa do wyboru.

Gimnazjaliści ze względu na swój wiek są trudniejszym materiałem do obróbki ,
w tym wieku mają jeszcze często niezależne zdanie,
a po za tym nie mają 18 lat ,
nie mogą głosować w najbliższych wyborach ,
to nikomu na nich nie zależy. :huh:

Może należy odsłuchać jeszcze raz komisje i sesje , kiedy był uchwalany statut
i zacytować co mieli wtedy do powiedzenia starsi radni :rolleyes:

Smerf przestań znowu molestować przewodniczącego Marczaka i jego radnych.Widać że na końcu winne są papiery.Dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

#12 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2010 - 11:13:59

No Mazur specjalista !
brzdek brzdek

#13 ~Smerf Maruda~

~Smerf Maruda~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2010 - 11:45:48

Smerf przestań znowu molestować przewodniczącego Marczaka i jego radnych.Widać że na końcu winne są papiery.Dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


A co masz do ukrycia???

Są radnymi młodzieżowymi , to również osobami publicznymi,
jeśli im wydawało się , że startowali w wyborach ,
aby tylko dopisać w papierach na studia , że pracowali w radzie młodych,
to znaczy , że nie nadają się na te wyróżnienie.

Czyżby nowa młoda kadra BMW-iaków :blink:

Proszę o merytoryczną wypowiedz.

Młodzi też umieją obsługiwać komputer i ich opiekunowie nie muszą za nich pisać na forum.

Ostatnio w Ustce odbyło się spotkanie informacyjne młodzieży z usteckich i słupskich szkół średnich
na temat Euroregionu Bałtyk oraz Rady Młodzieżowej Euroregionu Bałtyk.

Młodzież ze Słupska przyjechała sama ,
Dołączona grafika

a ustecka przyszła ze swoimi niańkami.

Czy faktycznie mamy w Ustce najgłupszą młodzież w województwie ? :o

#14 ~Smerf Maruda~

~Smerf Maruda~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2010 - 11:47:35

http://forum.gp24.pl...onu-t37622.html

Użytkownik Smerf Maruda edytował ten post 16 marzec 2010 - 11:49:00


#15 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 18 marzec 2010 - 19:59:47

Smerf M. napisał "Ostatnio w Ustce odbyło się spotkanie informacyjne młodzieży z usteckich i słupskich szkół średnich
na temat Euroregionu Bałtyk oraz Rady Młodzieżowej Euroregionu Bałtyk.

Młodzież ze Słupska przyjechała sama "

Młodzież ze Słupska przyjechała z dyrektorką liceum IV z Grotgera, panią pedagog i p dyrektor ds oświaty w urzędzie miejskim Słupsku. Smerfie, mógłbyś podawac choc rzetelnie fakty
:angry:

#16 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 20 marzec 2010 - 22:44:53

Dobra.

Ale czy widzisz gdzieś tam w śród siedzącej młodzieży z Słupska te opiekunki? Tylko usteckie bobasy siedziały z "nianiami". Tragedia! Nie dać, możliwości swobodnej pracy młodzieży.

Smerfie świetne określenie – nianie.

#17 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 30 marzec 2010 - 13:26:28

Są radnymi młodzieżowymi , to również osobami publicznymi,


Funkcjonariuszem publicznym – stosownie do treści art. 115 § 13 kk jest:

1) Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej,

2) poseł, senator, radny,

3) sędzia, ławnik, prokurator, notariusz, komornik, kurator sądowy, osoba orzekająca w sprawach o wykroczenia (inspektorzy pracy) lub w organach dyscyplinarnych działających na podstawie ustawy (np. członkowie Izb Lekarskich),

4) osoba będąca pracownikiem administracji rządowej (np. Prezes Rady Ministrów, członkowie Rady Ministrów, Wojewoda), innego organu państwowego (np. pracownicy Kancelarii Prezydenta RP, Kancelarii Sejmu, Senatu, Biura Rzecznika Praw Obywatelskich, Biura Trybunału Konstytucyjnego) lub samorządu terytorialnego chyba, że pełni wyłącznie czynności usługowe (do grona tego zaliczyć należy zatrudnionych w Urzędach Gminy, jednostkach pomocniczych gminy, ośrodkach pomocy społecznej), a także inna osoba w zakresie, w którym uprawniona jest do wydawania decyzji administracyjnych (osoby te są funkcjonariuszami publicznymi tylko przy wydawaniu i w związku z wydanymi decyzjami administracyjnymi, np. lekarz wydający decyzję administracyjną o zaliczeniu chorego do osób niezdolnych do pracy),

5) osoba będąca pracownikiem organu kontroli państwowej lub organu kontroli samorządu terytorialnego, chyba że pełni wyłącznie czynności usługowe (np. pracownicy NIK-u, Rzecznik Praw Obywatelskich, organy kontroli – Państwowa Inspekcja Handlowa, Regionalna Izba Obrachunkowa),

6) osoba zajmująca kierownicze stanowisko w innej instytucji państwowej, a więc kierownicy instytucji, ich zastępcy, kierownicy działów i wydziałów,

7) funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego (Policja, ABW, Straż Graniczna) albo funkcjonariusz Służby Więziennej,

8) osoba pełniąca czynną służbę wojskową.

Osoba pełniąca funkcję publiczną – to zgodnie z art. 115 § 19 kk funkcjonariusz publiczny, członek organu samorządowego, osoba zatrudniona w jednostce organizacyjnej dysponującej środkami publicznymi, chyba, że wykonuje wyłącznie czynności usługowe, a także inna osoba, której uprawnienia i obowiązki w zakresie działalności publicznej są określone lub uznane przez ustawę lub wiążącą Rzeczpospolitą Polskę umowę międzynarodową.

W rozumieniu tym, za osobę pełniącą funkcję publiczną można, zatem uznać nauczyciela, w tym nauczyciela akademickiego, niekoniecznie pełniącego funkcję kierownika szkoły, lekarza zatrudnionego w publicznym zakładzie opieki zdrowotnej (przychodni, pogotowiu, szpitalu), jak i lekarza, który udziela świadczeń zdrowotnych w ramach przysługujących pacjentowi świadczeń zdrowotnych finansowanych ze środków publicznych.

Osoba zaś publiczna w potocznym znaczeniu to tak która jest powszechnie znana i rozpoznawana.


Oj Artur jak zwykle bredzisz. Wprowadzajac opinie w blad.

#18 ~Black~

~Black~
  • Goście

Napisano 30 marzec 2010 - 21:10:06

To w Uscte jest jakaś młodzież? Byłem kilk razy i widziałem tylko paru dresiarzy. Żadnej młodzierzy. Może wyginęła, jak dinozaury, alo jest gdzieś w rezerwacie.

#19 ~Smerf Maruda~

~Smerf Maruda~
  • Goście

Napisano 30 marzec 2010 - 22:11:06

Smerf przestań znowu molestować przewodniczącego Marczaka i jego radnych.Widać że na końcu winne są papiery.Dobre!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!


Przewodniczący Adam Marczak w proteście , że radą młodzieżową próbują kierować
i sterują opiekunki-niańki
i co nie którzy radni,

złożył rezygnacje z bycia przewodniczącym
jak również członkiem tej fasadowej rady.

Aktualnym przewodniczącym jest p. Maciej Wszółkowski,
także wszystko się nareszcie znormalizowało
i zostaje w sprawdzonej tradycyjnej usteckiej rodzinie króliczej. :(

#20 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 31 marzec 2010 - 07:53:32

wojt zostal ukarany ale sprowadzanie persony dziecka do spraw sadowych to brak rozumu

tez masz dziecko osle ! zajmij sie niem lepiej zamiast ciagle pisac bzdury



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych