Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Ciało szczupłe i gładkie :: zobacz komentowany artykuł


1 odpowiedź w tym temacie

#1 ~~naupol~~

~~naupol~~
  • Goście

Napisano 23 luty 2008 - 14:23:36

Jakie krótsze spódniczki?! Widzieliście, by dziewczyny chodziły w ogóle w spódnicach, czy (sic!) w sukienkach?!! Przecież teraz obowiązują wytarte, za krótkie ( w stanie), brudnawe dżinsy, które -jak zauważyłem - "dobre" są już wszędzie, na pogrzebie, weselu, na balu, w dyskotece i na wykopkach. Do tego za krótka koszulka i mamy obraz dzisiejszej modnisi. Co gorsza większość tego "zestawu" nadużywa, zarówno co do okoliczności, jak i do własnych, zewnętrznych możliwości. Niedawno pokazano w TV, jak w jednym z naszych miast maturzyści tańczyli poloneza na głównym rynku, bardzo pięknie to wyglądało, poza jednym elementem właśnie. Żadna z nich nie miała na sobie choćby spódnicy; po rynku maszerowało kilkadziesiąt par w portkach. Fatalnie, kiedy to sie skończy?! Dziewczyny, zlitujcie się!!! Zacznę namawiać swoich kolegów, abyśmy może my zaczęli nosić ten zaniedbany element stroju, bez którego, jeszcze 100 lat temu, nie wyobrażano sobie w ogóle kobiety. O tempora o mores

#2 ~zuza~

~zuza~
  • Goście

Napisano 16 marzec 2008 - 12:27:06

Zgadzam się z Pana opinią *neupol*. Jestem kobietą i z własnych obserwacji widzę że dziś dziewczyny te młodsze i te starsze straciły poczucie szyku, elegancji dobrego smaku i o dziwo wygody. Mam trzydzieści lat zgrabną wysportowaną sylwetkę i noszę dżinsy tylko i wyłącznie w chłodne dni poza weekendami gdzie wkładam eleganckie spodnie w kant albo spódniczkę lub sukienkę. Okropnie wyglądają te panie w przyciasnych spodniach z obniżonym stanem i okropnymi przetarciami(notabene już dawno niemodnymi) gdzie tylko widoczne są wałdki i golizna brzucha. Inną naganną sprawą jest to że wogóle nie potrafimy się ubrać np. oglądam zdjęcie koleżanki z wycieczki - Jest w ciepłym Rzymie, Plac Św.Piotra i ubrana jest w szpilki, mini i króciutką bluzeczkę - o zgrozo. Co z tego że jest zgrabna, jest turystką, dodatkowo w miejscu kultu religijnego tak więc bardziej sportowa wersja stroju byłaby na miejscu. Innym przykładem jest moja szwagierka która przyszła na uroczystość komunii w dżinsach i zwykłym t-shiercie, a jej mąż w spodniach dresobojówkach- to normalna zniewaga gospodarzy domu



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych