Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


3 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~Słupszczanin~

~Słupszczanin~
  • Goście

Napisano 20 luty 2019 - 07:55:45

Dominik Furman powiedział prawdę i nie ma czego się wstydzić.



#2 Mars19

Mars19

    Znajomy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPip
  • 37 postów

Napisano 05 sierpień 2019 - 21:01:30

I read interesting information with great interest.

#3 bartklady

bartklady

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 14 listopad 2019 - 11:46:47

hjeka



#4 ~czarna pantera.~

~czarna pantera.~
  • Goście

Napisano 14 listopad 2019 - 18:54:58

Dominik Furman powiedział prawdę i nie ma czego się wstydzić.

Prawde powiedzial, ale gdzie i kiedy, zastanow sie. 
Rownie dobrze moglby powiedziec na boisku ze 2 plus 2 = 4 
i co z tego. 
To byl mecz, a nie kacik polityczny...
...ale co daleko szukac, skoro w sejmie juz zaczely sie hocki klocki.
Jeden zaczal spiewac hymn na mownicy sejmowej, chociaz nie byla ku temu chwila, ale co tam, tak mu sie odwidzialo.
Drugi posel podczas slubowania zacisnal piesc uniesiona do gory...niczym Breivik, druga madra - poslanka podczas slubowania wystawila szalik z napisem konstytucja...a to dopiero poczatek cyrku w sejmie. 
Co sie zatem dziwic jakiemus Furmanowi, ze chcial sobie podyskutowc o historii swojej rodziny podczas meczu...no tuman kompletny z tego furmana.
To tak jakby murzyni podczas gry mowili bialym zawodnikom, ze ich przodkowie byli skuci lancuchami i transportowani pod pokladem statkow do pracy niewolniczej...prawda taka jest...ale zeby mowic o tym na meczu...nonsens zupelny.  :)
 





Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych