Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


114 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 16:19:48

Dołączona grafikaUżytkownik Babcia dnia 13 sierpień 2012 - 13:34 napisał
Stała się tragedia, zmarło maluśkie dziecko.

Śmierć z powodu niezagojonego pępka wydaje się absurdalna, ale jakieś przyczyny takiego stanu rzeczy były.

Zdjęcie jest mało wyraźne, ale paznokcie rodziców aż nadto widoczne.
Tak malutkie dziecko wymaga przewijania kilkanaście-kilkadziesiąt razy w ciągu doby, nie sposób wtedy nie zauważyć, że z pępkiem coś jest nie tak.
Chyba, że zakłada się dziecku plastikowego pampersa raz na dobę.
Pępek osusza się spirytusem 96 % (w szpitalu podkreślali, że "pijackim", nie 'harcerskim"), kilka razy dziennie, do czasu odpadnięcia pępka nie wolno zamoczyć go w kąpieli.

Najwyraźniej warunki higieniczne pielegnacji dziecka były nieodpowiednie, matka nie miała wystarczającej wiedzy w zakresie pielegnacji niemowlęcia, zabrakło pomocy i rady innej doświadczonej kobiety (matka, siostra, babka itp.), zaś "służba zdrowia" najwyraźniej "zaspała", bo komuś nie wystarczyło wyobraźni, że w XXI wieku takie zdarzenie może mieć miejsce, a dla dziecka wszelkie działania były już za późno.



Co to ku*** ma byc znam Sabine i wiem ze dobrze zajmowała sie Wiktorkiem zastanów sie co Ty w ogóle piszesz a nie , naje***e w głowie masz ?


Kolejna głupia smarkata.
Zna Sabinkę.
A dzieci ile odchowałaś, by to potrafić ocenić ?

Zamiast zaśmiecać internet pomóż koleżance przejść przez to tragiczne przeżycie, podtrzymaj na duchu, jeśli w ogóle jesteś w stanie zrozumieć co ona przeżywa.

#62 ~Milena~

~Milena~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 16:37:28

Dołączona grafikaUżytkownik Babcia dnia 13 sierpień 2012 - 13:34 napisał
Stała się tragedia, zmarło maluśkie dziecko.

Śmierć z powodu niezagojonego pępka wydaje się absurdalna, ale jakieś przyczyny takiego stanu rzeczy były.

Zdjęcie jest mało wyraźne, ale paznokcie rodziców aż nadto widoczne.
Tak malutkie dziecko wymaga przewijania kilkanaście-kilkadziesiąt razy w ciągu doby, nie sposób wtedy nie zauważyć, że z pępkiem coś jest nie tak.
Chyba, że zakłada się dziecku plastikowego pampersa raz na dobę.
Pępek osusza się spirytusem 96 % (w szpitalu podkreślali, że "pijackim", nie 'harcerskim"), kilka razy dziennie, do czasu odpadnięcia pępka nie wolno zamoczyć go w kąpieli.

Najwyraźniej warunki higieniczne pielegnacji dziecka były nieodpowiednie, matka nie miała wystarczającej wiedzy w zakresie pielegnacji niemowlęcia, zabrakło pomocy i rady innej doświadczonej kobiety (matka, siostra, babka itp.), zaś "służba zdrowia" najwyraźniej "zaspała", bo komuś nie wystarczyło wyobraźni, że w XXI wieku takie zdarzenie może mieć miejsce, a dla dziecka wszelkie działania były już za późno.


(,,,)



Babciu to może ty wlasnie czujesz sie odpowiedzialna i tak pier..... teraz trzy po trzy.......... wiec co powiesz na to jesli moje dziecko urodzilo sie zdrowe po dwóch dobach po porodzie zabrali mi dziecko na uzupelnienie cukru a w trzeciej dobie mialam z dzieckiem wyjść do domu jednak wyladowaliśmy na oddziale intensywnej terapii bo dziecko zarazili mi sepsą szpitalne brudasy ze Słupska . zastanów się co wypisujesz ..... hetero bez serca.....

#63 ~Max~

~Max~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 16:43:46

Wygląda na to że to wina tej lekarki co oderwała ten pępek. Wyrazy współczucia.

#64 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 17:01:41

"...Zrobiono badania krwi i moczu. Lekarze najpierw powiedzieli, że były dobre. Kilka godzin później mój synek już umierał...."

Zrobiono badania krwi i moczu...

W Gdańsku, lekarze w ogóle nie uznają wyników Słupskich labolatoriów i dziwią się jak, my tu w Słupsku przeżywamy !

#65 barbara

barbara

    Nowy

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • Pip
  • 6 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 17:02:44

od dawien dawna pępek smarowano gencjaną lub spirytusem a teraz wymyślają jakimś płynem lub co najlepsze mojej znajomej zalecono tzw.wietrzenie bez smarowania niczym,Łączę się w bólu z rodzicami*

#66 ~Beata~

~Beata~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 17:09:04

straszna historia!!! szczerze wspolczuję rodzicom!

#67 ~Szirini~

~Szirini~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 17:11:32

od dawien dawna pępek smarowano gencjaną lub spirytusem a teraz wymyślają jakimś płynem lub co najlepsze mojej znajomej zalecono tzw.wietrzenie bez smarowania niczym,Łączę się w bólu z rodzicami*


ja mojemu dziecku nie przemywałam niczym pępka i w ciagu tygodnia ślicznie sam odpadł bez żadnego paprania się aż położna była zdumiona że niczym nie smaruje

#68 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 8154 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 18:05:44

Z szacunkiem do babci, smarkata.

Głupoty to ty dziecko wypisujesz, zbyt długo siedzisz przed telewizorem, i nie wysyłaj tam babci, bo ona nie musi jak ty głupot oglądać.

Babcia ma więcej doświadczenia życiowego i dobrze by było gdyby inni chcieli posłuchać, mniej błędów by popełniali.

24 godziny na dobę to matka ma dziecko pod opieką i obserwacją, a nie lekarze czy pielęgniarki, którzy dziecko widzą dopiero jak je w złym stanie dowiezie do lekarza.
Lekarz nie jest cudotwórcą.
Najpierw winy trzeba szukać u siebie, a potem, jak sumienie pozwoli, oskarżać innych.

Pomądrzysz się smarkata, jak sama odchowasz kilkoro dzieci i kilkoro wnuków.



Przyszła Babciu,z całym szacunkiem,ale proszę pamiętać,że już od początku pobytu dzidiusia w domu rodzinę odwiedz położna i ona powinna mieć baczenie na warunki,sytuację i stan dziecka.

Połozna napewno nie była pierwszy raz,nie rozumiem więc dlaczego nie widziala,nie zwróciła uwagi na pępek.Kazałą iść do lekarza zważyć dziecko i na tym się skończyło.

Jestem również babcią i proszę,okaż powagę i nie wyzywaj nikogo od smarkatych,bo to nie przystoi.Mamy pretensje,że nas,starszych nie szanują,ale my nie szanujemy młodszych,to czego wymagać.

#69 ~jazz~

~jazz~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 18:09:03

politycy i lekarze to najwiekszy przykład chorejj Polski.

#70 ~słupszczanin~

~słupszczanin~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 18:44:24

(...)

Użytkownik wodzu edytował ten post 14 sierpień 2012 - 04:39:18
nie na temat


#71 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 8154 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 18:51:50

(...)

#72 Andy

Andy

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 6895 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 18:56:47

(...)

Użytkownik wodzu edytował ten post 14 sierpień 2012 - 04:39:47


#73 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 20:20:26

(....)
A rodzicom bardzo współczuję potworna tragedia.

#74 ~Matka dziecka~

~Matka dziecka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 20:32:28

Jak czytam niektóre komentarze to płakać się chce,jeżeli dziecko spadło po urodzeniu z wagi dużo to polozna jak przyjezdzala i sprawdzala dziecko i dziecko dla niej bylo zadbane i zdrowe ale jak po ur.spadlo duzo z wagi to kazala jechac sprawdzic ale jezeli lekarz zbadal dziecko i dziecko jest zadbane przybralo na wadze,a jezeli dal skierowanie na sprawdzenie pepuszka,to jacy sa w slupsku specjalisci ze zamiast sprawdzic 2tyg dziecku pepuszek to wyrywa.Nie których komentarze sa nie na miejscu,ciekawe jak wy byscie za ragowali jak wam taka sytulacja by sie stala.NIE POzwole zeby skrzywdzili nastepne dziecko,bo mojemu aniołkowi nikt życia nie zwruci:(

#75 ~AGnieszka~

~AGnieszka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 20:42:06

WYRAZY GŁĘBOKIEGO WSPÓŁCZUCIA!!!!!!!!!!!!!!!!:(((( [**] [**] [**]

#76 ~Matka dziecka~

~Matka dziecka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 20:54:29

Dziecka pepek z wierzchu byl zadbany do waszej wiadomosci nawet polozna sie zdziwila że tak ladnie jest wygojony,ale jak w slupsku specjalistka wyrwala maluchowi pepek ze sekcji wyszlo ze w pepku byla mala dziurka i to wszystko dzialo sie od środka,po wyrwaniu pepka dziecku,moj aniolek po wyrwaniu żyl tydzien i 6sierpnia byla z dzieckiem w slupsku i ta pani mowila że wszystko jest dobrze tak dobrze ze dziecko o 24.40zrobilo sie blade i zimne jak lód wezwalam karetke zawiezli do szpitala do miastka zrobili badania wyniki wyszly dobre,a 7 sierpnia już wyszly z rana zle i nikt nie wiedzial co dziecku jest,nikomu nie zycze ani najgorszemu wrogowi bycia przy śmierci dzieck.Nie których komentarze sa bez sensu najlepiej ocenic jak naj gorzej.

#77 VOLVO-Rider-ka

VOLVO-Rider-ka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4593 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 21:01:57

Pepek dziecka dobrze wyglądał jak ktos chce wiedziec do swojej wiadomosci,Nie powinno sie wyrywac dziecku pepek a dziecko było zadbane bo położna nie miała żadnych zastrzeżeń,a ja o swoje maleństwo dobrze dbałam ja chce sprawiedliwości dla swojego synka.I chce uratować inne maleństwa by ta tragedia sie komuś innemu sie nie zdarzyła bo mi mojego aniołka nikt nie zwróci:(

Nawet jeśli by dobrze nie wyglądał, to co? Wszystkiego trzeba się nauczyć, nikt z wiedzą się nie rodzi. Mojemu małemu też zbierała się ropa, bo ja podchodziłam do tego zbyt delikatnie. Dopiero położna pokazała mi jak pępek przemywać.
O wyrywaniu, czy ucinaniu kikuta nawet nie powinno być mowy. Wie o tym każda matka, lekarze powinni tym bardziej.

Mój mały też miał 3 tygodnie jak trafił na ten oddział. Zamiast wyleczyć mu zapalenie płuc, to zarazili rotawirusem. W rezultacie i tak musiałam go leczyć prywatnie (u ordynatora tego oddziału :wacko: ). Wtedy nie wiedziałam co to ten rotawirus, teraz na pewno poszłabym do prokuratury.

Salta, to Ty jesteś już babcią??? :o

Użytkownik VOLVO-Rider-ka edytował ten post 13 sierpień 2012 - 21:08:48


#78 ~Mama~

~Mama~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 21:04:08

Z szacunkiem do babci, smarkata.

Głupoty to ty dziecko wypisujesz, zbyt długo siedzisz przed telewizorem, i nie wysyłaj tam babci, bo ona nie musi jak ty głupot oglądać.

Babcia ma więcej doświadczenia życiowego i dobrze by było gdyby inni chcieli posłuchać, mniej błędów by popełniali.

24 godziny na dobę to matka ma dziecko pod opieką i obserwacją, a nie lekarze czy pielęgniarki, którzy dziecko widzą dopiero jak je w złym stanie dowiezie do lekarza.
Lekarz nie jest cudotwórcą.
Najpierw winy trzeba szukać u siebie, a potem, jak sumienie pozwoli, oskarżać innych.

Pomądrzysz się smarkata, jak sama odchowasz kilkoro dzieci i kilkoro wnuków.

rodzice super dbali o dziecko tylko czemu kuźwa te lekar
I tu zgadzam się z babcią wyśmiano mnie ale cóż przecierz lekarze to niedouki. Rodzice to święci dbali jak umieli mamy rezultat.Moje dzieci żyją chwała Boże słuchałam matki babki, położnych i lekarzy mimo iż syn był bardzo chory i to nie spowodu pępuszka!!! Młoda mama a dałam radę.

#79 ~GOŚĆ~

~GOŚĆ~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 21:05:20

(...) Znam sabine ona to umiala zajac sie dzieckiem nawet na chwile nie spuszczala tego aniołka z oczów,nie jednym dzieckiem sie opiekowala,TAK czekala na swojego aniolka,a przez taka kurwe stracila synka.TA PANI DOKTOR SPECJALISTA POWINA ODPOWIEDZIEC ZA ŚMIERĆ TAKIEGO ANIOŁKA POWINA DOSTAC DYSCYPLINARKE ZEBY ZADNE DZIECKO NIE SKRZYWDZILA.

#80 VOLVO-Rider-ka

VOLVO-Rider-ka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4593 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 21:25:30

24 godziny na dobę to matka ma dziecko pod opieką i obserwacją, a nie lekarze czy pielęgniarki, którzy dziecko widzą dopiero jak je w złym stanie dowiezie do lekarza.
Lekarz nie jest cudotwórcą.
Najpierw winy trzeba szukać u siebie, a potem, jak sumienie pozwoli, oskarżać innych.

Serio? A ja niedawno dostałam zje*ki od lekarki, że "my mamuśki za szybko lecimy do lekarza". Więc nie pitol farmazonów, bo z "polską służbą zdrowia" mam teraz często do czynienia, z tymi nadętymi, wrednymi jędzami, które siedzą na państwowych posadkach za naszą kur* krwawicę! Nie ma co się oszukiwać, polska służba zdrowia to porażka, a NFZ nie powinien istnieć.
Matka dbała czy nie, nawet w pijackich rodzinach dzieci nie umierają z powodu pępków.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych