Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


114 odpowiedzi w tym temacie

#41 ~gosv~

~gosv~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 12:42:20

trzeba im pomoc panie stus

#42 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 8154 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:00:14

Droga mamo prasie sprawiedliwości nie znajdziesz. Skoro jak twierdzisz pępek dobrze wyglądał to po c szłaś z dzieckiem do lekarza? Dla idei lekarz miał obejrzeć pępuszek?




Proszę przeczytać artykuł,tam dowiesz się po co i dlaczego poszła do lekarza.

Ja z kolei zastanawiam się nad wiedzą Położnej,czy naprawdę nie było widać,że coś z pępuszkiem jest nie tak?Zakażenie nie robi się w minutę,to musiało być w chwili wizyty Położnej,może nie tak widoczne,ale jednak.

Wyraznie widać zaniedbania służby zdrowia,niedouczenie młodej mamy również,ale ono spoczywa jednak na Położnych,Pielęgniarkach i Lekarzu w szpitalu.

To aż nieprawdopodobne,że tyle osób przespało.Mama powinna widzieć jak to się robi "fachowo",a pózniej wypadałoby uczyć tą mamę w szpitalu,aż do dnia wyjścia.

Krzyczeć się chce z bezsilności.

W słupskim szpitalu w 1977 roku był pomór dzieci,umierały biedne jedno po drugim.Dzisiaj nie uszłoby to płazem,wtedy zostalo pozamiatane.Każda z nas pochowała swoje maleństwo i koniec.
Te zgony były podobno skutkiem zakażenia przeniesionego przez lekarza ze swoich zwierząt doświadczalnych.

#43 zorro

zorro

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7797 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:00:54

Droga mamo prasie sprawiedliwości nie znajdziesz. Skoro jak twierdzisz pępek dobrze wyglądał to po c szłaś z dzieckiem do lekarza? Dla idei lekarz miał obejrzeć pępuszek?


Bo były umówione wizyty i gdyby rodzice nie przyszli na wizytę to cały ciężar odpowiedzialności spadł by na rodziców.

Tylko co z tego że chodzili jak i tak nic nie pomogło.

#44 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:09:34

Kochani Rodzice,
Łączę się z Wami w bólu. Nie rozumiem jak inni ludzie przy tak ogromnej stracie dla Rodziców próbują zabrac głos nie mając pojęcia o tragedii do jakiej doszło. Kto dał wam prawo? Mam nadzieję, że prokuratura wyjaśni tą sprawę, a Wy drodzy rodzice nie zważajcie na durne komentarze, które pojawiają się tu od pseudofachowców. Pani jest młodziutką mamą, ma prawo nie wiedziec wszystkiego. Życzę jeszcze raz wytrwałości w tych ciężkich chwilach. Małgorzata

#45 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:10:11

Kochani Rodzice,
Łączę się z Wami w bólu. Nie rozumiem jak inni ludzie przy tak ogromnej stracie dla Rodziców próbują zabrac głos nie mając pojęcia o tragedii do jakiej doszło. Kto dał wam prawo? Mam nadzieję, że prokuratura wyjaśni tą sprawę, a Wy drodzy rodzice nie zważajcie na durne komentarze, które pojawiają się tu od pseudofachowców. Pani jest młodziutką mamą, ma prawo nie wiedziec wszystkiego. Życzę jeszcze raz wytrwałości w tych ciężkich chwilach. Małgorzata

#46 ~Ewa~

~Ewa~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:10:36

Pepek dziecka dobrze wyglądał jak ktos chce wiedziec do swojej wiadomosci,Nie powinno sie wyrywac dziecku pepek a dziecko było zadbane bo położna nie miała żadnych zastrzeżeń,a ja o swoje maleństwo dobrze dbałam ja chce sprawiedliwości dla swojego synka.I chce uratować inne maleństwa by ta tragedia sie komuś innemu sie nie zdarzyła bo mi mojego aniołka nikt nie zwróci:(


Nie musi się Pani nikomu tłumaczyć, my tutaj wiemy, że na pewno dbaliście o swoje dzieciatko, a wypowiedziami takimi jak "matka" czy jak tam ten nick brzmi proszę się nie przejmować, pewnie to ktoś z tego szpitala pisze :/

Bardzo Wam współczuję, trzymajcie się i trzymam kciuki za sprawiedliwość.

Dla małego Aniołka (*)

#47 ~kama~

~kama~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:13:51

ogromnie współczuje biedny chłopczyk taki bezbronny aniołek, źle się dzieje niby medycyna idzie do przodu ale lekarze stoją w miejscu albo wręcz się cofają . a co do wypowiedz (mama) to niech Pani się dwa razu zastanowi zanim coś napiszę bo przez takich jak Pani z tragedii robi się afera . a co do prasy to bardzo dobry pomysł niech ludzie wiedzą że mała dolegliwość może skończyć się tragicznie i to przez osoby do których powinniśmy mieć bez graniczne zaufanie

#48 ~Patrycja~

~Patrycja~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:17:38

Łatwo wszystkim pisać że to wina matki ale matka zrobiła to co kazała położna. Co za lekarz ich przyjmował w szpitalu że nie zrobił podstawowych badań krwi? Nie rozumiem tego bo nie raz i nie dwa byłam w szpitalu z moimi dziećmi i za każdym razem robiono im badania krwi lecz przewaznie to pielęgniarka pisała zlecenie a lekarz przychodził i stawiał pieczątke.

#49 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:28:31

Szanowny geniuszu! Gdybyś był lekarzem to byś nie popełniał błędów!? Szkoda,że nie jesteś - byłbyś
wyjąkiem i nauczycielem innych lekarzy.Zresztą,nie wiadomo jeszcze gdzie był błąd.Tego nie wie nawet GP
i jego reprezentacja,czyli forum.


w

Ku..wa kiedy w Polsce lekarze zaczną ponosić konsekwencje swoich błędów a nie zakopywać je głęboko w ziemi !!!!!!!!!!!!!!!!



#50 ~Babcia~

~Babcia~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:34:34

Stała się tragedia, zmarło maluśkie dziecko.

Śmierć z powodu niezagojonego pępka wydaje się absurdalna, ale jakieś przyczyny takiego stanu rzeczy były.

Zdjęcie jest mało wyraźne, ale paznokcie rodziców aż nadto widoczne.
Tak malutkie dziecko wymaga przewijania kilkanaście-kilkadziesiąt razy w ciągu doby, nie sposób wtedy nie zauważyć, że z pępkiem coś jest nie tak.
Chyba, że zakłada się dziecku plastikowego pampersa raz na dobę.
Pępek osusza się spirytusem 96 % (w szpitalu podkreślali, że "pijackim", nie 'harcerskim"), kilka razy dziennie, do czasu odpadnięcia pępka nie wolno zamoczyć go w kąpieli.

Najwyraźniej warunki higieniczne pielegnacji dziecka były nieodpowiednie, matka nie miała wystarczającej wiedzy w zakresie pielegnacji niemowlęcia, zabrakło pomocy i rady innej doświadczonej kobiety (matka, siostra, babka itp.), zaś "służba zdrowia" najwyraźniej "zaspała", bo komuś nie wystarczyło wyobraźni, że w XXI wieku takie zdarzenie może mieć miejsce, a dla dziecka wszelkie działania były już za późno.

#51 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 13:41:09

(...)

#52 ~Xyz~

~Xyz~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 14:04:20

Dziwneee... Moje dziecko urodzilo sie za granica i nie mialam kiczym pepka przemywac kapac dziecko normalnie i wszystko jest ok z pepuszkuem. Bardzo dziwna sprawa

#53 ~koszalinianka~

~koszalinianka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 14:27:02

Ja byłam raz i dzięki Bogu - jedyny w słupskiej przychodni ( u zaspanej Pani doktor , która mnie z płaczącym dzieckiem odesłała do szpitala ) raz i ostatni w słupskim szpitalu i .....ZGROZAAAA!!!! a lekarka była tak wredna ( bo niemiła to za delikatne określenie ) i tak niedelikatna , że po prostu wyrwałam jej dziecko z rąk i wyszłam z tamtąd , od razu pojechaliśmy do koszalina do naszej przychodni NIGDY WIĘCEJ NIE ZGŁOSZĘ SIĘ TAM DO ŻADNEJ PLACÓWKI ZDROWOTNEJ TAM JEST STRASZNIE !!! Nie dziwi mnie więc ten reportaż ...może Ci sami ,,lekarze" .......szkoda dzieciątka , nie darujcie im !!!!!!!

#54 ~K~

~K~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 14:34:42

Pepek dziecka dobrze wyglądał jak ktos chce wiedziec do swojej wiadomosci,Nie powinno sie wyrywac dziecku pepek a dziecko było zadbane bo położna nie miała żadnych zastrzeżeń,a ja o swoje maleństwo dobrze dbałam ja chce sprawiedliwości dla swojego synka.I chce uratować inne maleństwa by ta tragedia sie komuś innemu sie nie zdarzyła bo mi mojego aniołka nikt nie zwróci:(


WALCZCIE !!!!!! NIE DAJCIE SIĘ!!!! NIGDY !!!!

#55 ~ezekiel ircbaum~

~ezekiel ircbaum~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 15:06:19

a dlaczego nie ma danych lekarki?

#56 ~antenka~

~antenka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 15:13:34

Stała się tragedia, zmarło maluśkie dziecko.

Śmierć z powodu niezagojonego pępka wydaje się absurdalna, ale jakieś przyczyny takiego stanu rzeczy były.

Zdjęcie jest mało wyraźne, ale paznokcie rodziców aż nadto widoczne.
Tak malutkie dziecko wymaga przewijania kilkanaście-kilkadziesiąt razy w ciągu doby, nie sposób wtedy nie zauważyć, że z pępkiem coś jest nie tak.
Chyba, że zakłada się dziecku plastikowego pampersa raz na dobę.
Pępek osusza się spirytusem 96 % (w szpitalu podkreślali, że "pijackim", nie 'harcerskim"), kilka razy dziennie, do czasu odpadnięcia pępka nie wolno zamoczyć go w kąpieli.

Najwyraźniej warunki higieniczne pielegnacji dziecka były nieodpowiednie, matka nie miała wystarczającej wiedzy w zakresie pielegnacji niemowlęcia, zabrakło pomocy i rady innej doświadczonej kobiety (matka, siostra, babka itp.), zaś "służba zdrowia" najwyraźniej "zaspała", bo komuś nie wystarczyło wyobraźni, że w XXI wieku takie zdarzenie może mieć miejsce, a dla dziecka wszelkie działania były już za późno.


Babciu idź przed TV i pooglądaj seriale, a nie takie głupoty tu wypisujesz. Mojemu chrześniakowi tez oderwano pępek, bo pielęgniarka stwierdziła,że "dawno powinien odpaść" i tyle, dziecko wylądowało w szpitalu z zakażeniem, na szczęście wszystko dobrze się skończyło. I kochana babciu jego rodzice mieli czyste paznokcie, dziecko miało często zmieniane pieluszki a w domu też był utrzymany porządek więc babciu nie tłumacz idiotów lekarzy i pielęgniarek zwalając winę na rodziców, poza tym dziecko nie moze sie chowac w sterylnych warunkach tylko w normalnych,a dom to nie szpital.
Głębokie wyrazy współczucia dla pogrążonych w bólu rodziców

#57 ~Julita~

~Julita~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 15:58:04

Sabina Trzymajcie się ;(

#58 ~Julita~

~Julita~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 16:02:43

Dołączona grafikaUżytkownik Babcia dnia 13 sierpień 2012 - 13:34 napisał
Stała się tragedia, zmarło maluśkie dziecko.

Śmierć z powodu niezagojonego pępka wydaje się absurdalna, ale jakieś przyczyny takiego stanu rzeczy były.

Zdjęcie jest mało wyraźne, ale paznokcie rodziców aż nadto widoczne.
Tak malutkie dziecko wymaga przewijania kilkanaście-kilkadziesiąt razy w ciągu doby, nie sposób wtedy nie zauważyć, że z pępkiem coś jest nie tak.
Chyba, że zakłada się dziecku plastikowego pampersa raz na dobę.
Pępek osusza się spirytusem 96 % (w szpitalu podkreślali, że "pijackim", nie 'harcerskim"), kilka razy dziennie, do czasu odpadnięcia pępka nie wolno zamoczyć go w kąpieli.

Najwyraźniej warunki higieniczne pielegnacji dziecka były nieodpowiednie, matka nie miała wystarczającej wiedzy w zakresie pielegnacji niemowlęcia, zabrakło pomocy i rady innej doświadczonej kobiety (matka, siostra, babka itp.), zaś "służba zdrowia" najwyraźniej "zaspała", bo komuś nie wystarczyło wyobraźni, że w XXI wieku takie zdarzenie może mieć miejsce, a dla dziecka wszelkie działania były już za późno.



(...) znam Sabine i wiem ze dobrze zajmowała sie Wiktorkiem zastanów sie co Ty w ogóle piszesz (...)

#59 ~yohn~

~yohn~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 16:10:39

Lekarzy nie ma z powołania tylko kasa kasa kasa....

#60 ~Przyszła babcia~

~Przyszła babcia~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 16:14:33

Babciu idź przed TV i pooglądaj seriale, a nie takie głupoty tu wypisujesz. Mojemu chrześniakowi tez oderwano pępek, bo pielęgniarka stwierdziła,że "dawno powinien odpaść" i tyle, dziecko wylądowało w szpitalu z zakażeniem, na szczęście wszystko dobrze się skończyło. I kochana babciu jego rodzice mieli czyste paznokcie, dziecko miało często zmieniane pieluszki a w domu też był utrzymany porządek więc babciu nie tłumacz idiotów lekarzy i pielęgniarek zwalając winę na rodziców, poza tym dziecko nie moze sie chowac w sterylnych warunkach tylko w normalnych,a dom to nie szpital.
Głębokie wyrazy współczucia dla pogrążonych w bólu rodziców


Z szacunkiem do babci, smarkata.

Głupoty to ty dziecko wypisujesz, zbyt długo siedzisz przed telewizorem, i nie wysyłaj tam babci, bo ona nie musi jak ty głupot oglądać.

Babcia ma więcej doświadczenia życiowego i dobrze by było gdyby inni chcieli posłuchać, mniej błędów by popełniali.

24 godziny na dobę to matka ma dziecko pod opieką i obserwacją, a nie lekarze czy pielęgniarki, którzy dziecko widzą dopiero jak je w złym stanie dowiezie do lekarza.
Lekarz nie jest cudotwórcą.
Najpierw winy trzeba szukać u siebie, a potem, jak sumienie pozwoli, oskarżać innych.

Pomądrzysz się smarkata, jak sama odchowasz kilkoro dzieci i kilkoro wnuków.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych