Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


114 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 09:43:52

Oni wszyscy kreca sie przy kliencie, bo czekaja na koperte.

#22 VOLVO-Rider-ka

VOLVO-Rider-ka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4593 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 09:53:20

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.

"Lekaże" są od tego, żeby pomóc. Nikt się z wiedzą medyczną nie rodzi, a już na pewno nie nabywa jej podczas porodu. Masz rację, w "erze komputera" internetem się prędzej wyleczysz niż u lekarza. Im trzeba internetowe diagnozy pod nos podtykać. Wiem to z doświadczenia, bo 2 lata mnie leczyli na niewłaściwe schorzenie. Ale to świadczy źle o lekarzach, a nie o rodzicach. Dr Google cię wyleczy <_<

#23 ~A~

~A~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 10:04:02

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.

szanowna mamo albo położna/pielęgniarko...zapewne...
jestem też mamą, mój synek mimo moich starań ( zabiegów pielegnacyjnych przy kikucie pępowiny spirytusem, jodyną, maści nakładnaych przez położną) wcale nie zasychał...obserwowany często przez lekarza, położną...kontrolowana też byłam ja czy nakładam opatrunek należycie i co? nie odpadł...po niemal 3 miesiącach usunięty chirurgicznie w tejze samej poradni, na szczęscie bez komplikacji. Skoro jesteś taka pewna, że wszystkie matki siedzą wyłącznie przed komp to co Ty tu robisz? Lekarze swięte krowy? Nie wolno skrytykować? Bo winna matka...

#24 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 10:15:41

Idźmy dalej twoim tokiem rozumowania...

Skoro jak twierdzisz młoda mama nie potrafiła sobie poradzić z tak prostą czynnością, to należało odebrać prawa rodzicielskie, i niestety nasz system również się nie sprawdził ?


Zorro jak zwykle robi za idiotę!

#25 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 10:40:00

...widzę,że nie przepadasz za dyr.ale nie żądaj,aby znał wszystkich pacjentów.Tymbardziej zmarłych w innych szpitalach,mimo,że w tym przypadku dwukrotnie była wizyta w szpitalnej poradni.


Współczuje [*]
Dziwne ze dyrektor szpitala często niewie co sie dzieje w jego szpitalu.
Lekarz jest od tego by leczyć... jak widać nie zawsze.



#26 ~Mama~

~Mama~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 10:43:05

szanowna mamo albo położna/pielęgniarko...zapewne...
jestem też mamą, mój synek mimo moich starań ( zabiegów pielegnacyjnych przy kikucie pępowiny spirytusem, jodyną, maści nakładnaych przez położną) wcale nie zasychał...obserwowany często przez lekarza, położną...kontrolowana też byłam ja czy nakładam opatrunek należycie i co? nie odpadł...po niemal 3 miesiącach usunięty chirurgicznie w tejze samej poradni, na szczęscie bez komplikacji. Skoro jesteś taka pewna, że wszystkie matki siedzą wyłącznie przed komp to co Ty tu robisz? Lekarze swięte krowy? Nie wolno skrytykować? Bo winna matka...

Nawiązując w artykule nie ma wzmianki co rodzice robili poza bieganiem do lekarzy co robiła położna. Oczywiście wedle dyskutujących winni są lekarze którzy jako ostatni opiekowali się dzieckiem. Pomyślcie logicznie skoro pępek był aż tak zakarzony że doprowadził do śmierci to co się działo przez te 3 tygodnie? I żeby lekarz mógł wyleczyć musi być współpraca z pacjentem ale sorry rodzice nie mająwiny przecierz zrobili wszystko byli u lekarza!!

#27 ~Renata~

~Renata~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:06:56

Kur...to się we łbie nie mieści... ci co mają nas ratować, leczyć, opiekować się nami po prostu nas zabijają... co tacy ludzie robią w służbie zdrowia? i oczywiście nie ma winnych, bo żadna kur... się nie przyzna do błędu, jak oni mogą dalej żyć ze świadomością że doprowadzili do śmierci dziecka...

#28 ~Kalinka~

~Kalinka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:08:11

to straszne, straszna jest śmierć dziecka, koszmar który dotknął tych młodych rodziców, nie dostali żadnej pomocy od lekarzy, bardzo współczujemy

#29 ~ciocio babcia~

~ciocio babcia~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:19:08

Współczuję młodym rodzicom,bardzo.Zastanawiam się czy nie mieli wkoło siebie rodziny -matki,kuzynki ,ciotki,sąsiadki -innej doświadczonej kobiety,która zauważyłaby że mimo wizyt u lekarzy coś złego sie dzieje?Kogoś ,kto podpowiedziałby im aby szybciej poszli na oddział .Młodzi zwykle nie chcą słuchać starszych ,doświadczonych .A szkoda.

#30 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 8154 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:19:45

Idźmy dalej twoim tokiem rozumowania...

Skoro jak twierdzisz młoda mama nie potrafiła sobie poradzić z tak prostą czynnością, to należało odebrać prawa rodzicielskie, i niestety nasz system również się nie sprawdził ?



A toś wymyślił,podziwiam.

#31 ~TNT~

~TNT~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:22:05

Ku..wa kiedy w Polsce lekarze zaczną ponosić konsekwencje swoich błędów a nie zakopywać je głęboko w ziemi !!!!!!!!!!!!!!!!

#32 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:23:24

tak,najlepiej młodą mamę ukarać,po co chodziła do lekarzy,po co opieka położnych,sama naucz się medycyny,a im tylko płać.Bzdury piszesz kobieto,obrończyni błędów medycznych,wstydz się.Nie wiem czy dociera do ciebie,że dziecko umierało prawie na rękach Matki,a ona szukała pomocy i jej nie dostała właśnie od służby zdrowia.


Są takie sytuacje, ze lekarze juz nie moga pomóc, sorry, ale oni nie są wszechmocni, tym bardziej gdy maja do czynienia z tak małą i kruchą istotą. Jedni z was piszą: to lekarze są winni, inni, że matka, bo przeciez ktos musi byc winny. A moze to szereg rożnych zdarzen do tego doprowadzil. Ja jestem matką dwojki dzieci i wiem, że pielęgniarki w szpitalu, pediatra i położna jasno mowią przemywac, dokladnie, nie bac sie, moze mama robila to źle, moze lekarz nie spotkal sie z takim przypadkiem, nie wiem nie znam się ale ogromnie współczuje rodzicom i życzę dużo sily.

#33 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:24:46

ciężko powstrzymać łzy

#34 ~jacuś~

~jacuś~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:41:02

Kur...to się we łbie nie mieści... ci co mają nas ratować, leczyć, opiekować się nami po prostu nas zabijają... co tacy ludzie robią w służbie zdrowia? i oczywiście nie ma winnych, bo żadna kur... się nie przyzna do błędu, jak oni mogą dalej żyć ze świadomością że doprowadzili do śmierci dziecka...


Hmm, racja, niektórym we łbie się nie mieści.... Myślący człowiek (nie piszę "normalny" bo mam wątpliwości co tu jest normą) domyśli się że kilku pępowiny trzeba odkażać kilka razy dziennie do wygojenia. Sepsa 2 tygodnie po podwiązaniu kikuta? Sprawa mocno wątpliwa, u noworodków takie rzeczy to kwestia godzin a nie tygodni. Sprawa jest szersza: warunki sanitarne w domu, wykluczenie nosicielstwa u rodziny, wady wrodzone (w tym odporność) dziecka itp. Nie ma co wyrokować, od tego są odpowiednie służby. Poza dyskusją jest serdeczne współczucie rodzicom

#35 ~kkk~

~kkk~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 11:53:59

Sam na własnej skórze przekonałem się jaką mamy służbe zdrowia w Polsce...W grudniu 2009 miałem poważny wypadek: zderzenie czołowe. Kierowca jadący z przeciwnego kierunku zjechał na moj pas i bum...W szpitalu cały czas zwijałem się z bólu, dretwiały mi nogi itd. Faszerowali mnie lekami przeciwbólowymi i twierdzili że to tylko opuchnięty rdzeń kręgowy...wypuścili mnie ze szpitala po 10 dniach...Poszedłem do ortopedy i neurologa i jak się okazało miałem złamany kreg L5. Wypuścili mnie z połamanym kęgosłupem...wszedłem sam na 4 pietro...Do dziś mam poważne problemy z kręgosłupem i nie tylko...przeszedłem 2 operacje...Przecież to jakaś porażka...I niech mi jeszcze jakiś lekarzyna powie że on mało zarabia i niech zacznie strajkować...Jak można brać pieniądze za pracę której się nie wykonuje albo nie potrafi wykonać?! Przecież to kradzież w biały dzień i to okradane są osoby najbardziej cierpiące i potrzebujące pomocy!

#36 ~mama 2-latka~

~mama 2-latka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 12:02:47

Najgłębsze wyrazy współczucia dla rodziców.

#37 ~Matka dziecka~

~Matka dziecka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 12:04:11

Pepek dziecka dobrze wyglądał jak ktos chce wiedziec do swojej wiadomosci,Nie powinno sie wyrywac dziecku pepek a dziecko było zadbane bo położna nie miała żadnych zastrzeżeń,a ja o swoje maleństwo dobrze dbałam ja chce sprawiedliwości dla swojego synka.I chce uratować inne maleństwa by ta tragedia sie komuś innemu sie nie zdarzyła bo mi mojego aniołka nikt nie zwróci:(

#38 ~błazen~

~błazen~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 12:07:13

aż mi się smutno zrobiło 3majcie się kochani musicie być silni wiem łatwo pisać bardzo smutne :(

#39 ~mama~

~mama~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 12:12:40

Pepek dziecka dobrze wygląl jak ktos chce wiedziec do swojej wiadomosci,Nie powinno sie wyrywac dziecku pepek a dziecko było zadbane bo polożna nie miala zadnych zastrzeżen,a ja o swoje malenstwo dobrze dbalam ja chce sprawiedliwości dla swojego synka.I chce uratować inne malenstwa by ta tragedia sie komuś innemu sie nie zdarzyla bo mi mojego aniolka nikt nie zwruci:(

Droga mamo prasie sprawiedliwości nie znajdziesz. Skoro jak twierdzisz pępek dobrze wyglądał to po c szłaś z dzieckiem do lekarza? Dla idei lekarz miał obejrzeć pępuszek?

#40 ~marta~

~marta~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 12:37:43

moze wlasnie prasa jest potrzebna zeby w koncu ci ktorzy nie przykladaja sie do swojej pracy tak jak powinni odpowiadali za swoje bledy. a poszlado lekarza bo takie bylo zalecenie poloznej przy pierwszym dziecku rodzice sa bardziej ostrozni w szczegulnosci tak mlodzi.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych