Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


114 odpowiedzi w tym temacie

#1 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 06:59:52

(...)

#2 ~zuzka~

~zuzka~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 07:02:09

Współczuje [*]
Dziwne ze dyrektor szpitala często niewie co sie dzieje w jego szpitalu.
Lekarz jest od tego by leczyć... jak widać nie zawsze.

#3 ~Ukarać surowo~

~Ukarać surowo~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 07:08:21

Niewygojony pępek, żle opatrzony POD OPIEKĄ MIASTECKICH ORŁÓW? O słupskim SUPER SZPITALU I JEGO SPECJALISTACH/???/ głośno w całym kraju..Niedouczeni specjaliści/?/ traktują pacjentów jak przedmiot do nauki.

#4 ~aa~

~aa~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 07:10:01

coraz rzadziej spotyka się lekarzy z powołania... gubi ich rutyna... przyjąć jaknajwięcej aby nfz wypłacił kasę a diagnoza albo będzie trafna albo nie... współczuje rodzinie... tragedia...

#5 ~Pacjent Kopernika~

~Pacjent Kopernika~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 07:31:55

Miałem okazję leżeć w słupskim szpitalu przez 9 dni i w końcu się wypisałem na swoje żądanie, bo by mnie tam wykończyli do końca. To jest paranoja co tam się dzieje!!! Faszerowali mnie nawet sami nie wiedzieli czym, czułem się jak królik doświadczalny, po 3 dniach pobytu dostałem gorączki ponad 39C. Pielęgniarki miały w du*** co się dzieje z pacjentami, a jak się ich o coś poprosiło to nie dość, że z wielką łaską to zrobiły to jeszcze mordę wydarły, że im dupę zawracamy. Wolę w domu się męczyć niż w tym "laboratorium doświadczalnym".
A co do tej sprawy, to pielęgniarkę upomną, albo dostanie naganę lub gdzieś indziej przeniosą i po sprawie.

#6 ~kokomaroko~

~kokomaroko~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 07:43:30

(...)

"pisowcy" ?!? - a co do tego mają "pisowcy" - twoja chora paranoja już chyba samego ciebie zaskakuje.

#7 ~Aga~

~Aga~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 07:53:17

współczuje rodzicom maleństwa jak to czytalam to łzy same mi płyneły. znam Sabine . Głowa do góry napewno sprawiedliwie ukarają tą pielęgniarke. wiem że to nie wruci ci synka nic juz teraz mu nie pomoże

#8 proszę o kulturę

proszę o kulturę

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 8154 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 07:56:32

Czy pani Położna,kiedy była na wizycie,nie zauważyłą,że pępek zle się goi?Dlaczego tylko kazałą zważyć maluszka?Może wcześniejsza reakcja zapobiegłaby tragedii.Szkoda mamy,szkoda dzidiusia.

#9 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:02:35

Wyrazy współczucia dla rodziców :( To straszna tragedia....

#10 ~Mama~

~Mama~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:08:55

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.

#11 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:18:08

Wyrazy współczucia dla rodziców :( To straszna tragedia.... nie pierwsze i niestety nie ostatnia,nie mamy lekarzy ,tylko biznesmenów,a pielęgniarek jest za mało,bo oszczędności,są przemeczone,pracują ponad siły,a to się odbija na pacjentach.Dyrektor oszczędza na etatach,a forsa idzie tam gdzie nie trzeba.Lekarze dzisiaj to biznesmeni,sprywatyzujcie szpitale to będą musieli o nas dbać,a szpitalem musi zarządzać osoba kompetentna.Pan dyrektor jak zwykle udaje ,że nie wie,a jak się dowie,to spróbuje ukręcić sprawę.Nie liczcie na sprawiedliwość,to trwa latami w sądach,że można stracić zdrowie.To jak ośmiornica i wszyscy o tym wiedzą,każdy doi kasę od sztuki czyli od pacjenta.Współczuję rodzicom,ale muszą się przygotować na długą walkę i niejedno jeszcze ich zdziwi przy jej wyjaśnianiu.Słupski szpital to chyba najgorszy w kraju,razem z tym porąbanym SOREM.SOR-sam organizuj ratunek,to mówi wiele.Pozdrawiam.



#12 ~mama~

~mama~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:19:51

to straszne bardzo wam współczuje taki słodziak sliczny ,serce pęka,walczcie trzymam kciuki

#13 zorro

zorro

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 7797 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:21:02

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.


Idźmy dalej twoim tokiem rozumowania...

Skoro jak twierdzisz młoda mama nie potrafiła sobie poradzić z tak prostą czynnością, to należało odebrać prawa rodzicielskie, i niestety nasz system również się nie sprawdził ?

#14 ~Patrycja~

~Patrycja~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:21:37

Wspulczuje rodzicom, straszna tragedia.

Nawiazujac- szpitale w Słupsku i porodówka w Ustce- to jakis koszmar. Informacja szczątkowa, podają Ci a chyba sami nie wiedza co. Leżałam najpierw na patologii ciazy i wypisalam sie w koncu na wlasne zadanie bo by mnie chyba zabili tymi ilosciami antybiotykow,a nic sie nie dzialo.. nic nie wiedzialam a pytajac co to za wielkie strzykawki i co w nich jest , uslyszalam - kazda kobieta dostaje to tutaj "profilaktycznie" - antybiotyk?? profilaktycznie?? aby chronic wlasne dziecko wypisalam sie.. niepokoj matek jest wielki, ale przeciez zyjemy w Polsce i jeszcze wiekszosc siedzi cicho bo to przeciez fachowcy a z nimi sie nie dyskutuje.. wiec zgadzajha sie na wszystko. Porodówka .. matko boska na sama mysl ciary mnie przeszywaja.. nastepne dziecko bede chyba rodzila w innym kraju

#15 ~Patrycja~

~Patrycja~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:23:16

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.



młoda mama ma prawo nie wiedziec jak zqajac sie pepkiem.. od tego jest położna ktora nachodzi rodziców

#16 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:27:21

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.

tak,najlepiej młodą mamę ukarać,po co chodziła do lekarzy,po co opieka położnych,sama naucz się medycyny,a im tylko płać.Bzdury piszesz kobieto,obrończyni błędów medycznych,wstydz się.Nie wiem czy dociera do ciebie,że dziecko umierało prawie na rękach Matki,a ona szukała pomocy i jej nie dostała właśnie od służby zdrowia.

#17 ~Rafał~

~Rafał~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 08:27:28

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.


Położna jest od tego żeby pomóc. POza tym na położniczym też powinni poinstruować - wystarczy pytać, czasem nawet pytania są zbędne, bo sami mówią (ale to też zależy od szpitala).
A pępek wcale nie musi odpaść max. po 2 tyg. Mojej córce trzymał się 6 tyg. i nic się nie stało.
Tak czy siak...
wielki dramat całej rodziny :-(((

#18 ~Odpowiedzialność zawodowa?~

~Odpowiedzialność zawodowa?~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 09:03:37

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.

Pępuszek zasycha, O ILE JEST PRAWIDŁOWO ZAOPATRZONY W SZPITALU. NIEDOUCZONA położna NIE ZAUWAŻYŁA,ŻE PĘPEK ŻLE SIĘ GOI? Pewnie uprawnienia zdobyła ZAOCZNIE? Za ból, który nie ma usprawiedliwienia ODPOWIADA PORODÓWKA+POŁOŻNA+CHIRURG DZIECIĘCY..I WSZYSCY POWINNI STRACIĆ PRAWO DO WYKONYWANIA ZAWODU.

#19 ~gosia~

~gosia~
  • Goście

Napisano 13 sierpień 2012 - 09:36:39

Sorry, pewnie mnie zbluzgacie ale szpital szpitalem lecz może opiszecie jak młoda mama dbała o pępek dziecka. O położnej która robiła patronaże. Bo o ile pamiętam pępuszek zasycha i odpada po około max 2 dygodniach od porodu a skoro się nie zasuszał mama źle o to dbała. Łatwo jest zwalać winę wciąż na lekaży i szpitale pisać artykułu jak to jest źle. Nigdy w artykułach nie jest opisane co robili sami zainteresowani. Domniemywam, że jeździli tylko na opatrunki a w domu nie trzeba było robić nic. Sądzę, że w tym przypadku za śmierć dziecka winę ponoszą też rodzice i położna która nie pokierowała jak opatrywać i smarować pępuszek dzidziusiowi. Smutne, że w erze komputera młode mamy nie potrafią zadbać o tak proste sprawy jak zasuszanie kikuta po pępowinie.


Wiesz na tym polega ciężar odpowiedzialności lekarzy i pielęgniarek ? Na naszym do nich ZAUFANIU !!!. Nawet jeżeli rodzice mogli mieć obawy, co do stanu pępka, to ufali, że lekarze wiedzą, co robią - dziecko było cały czas pod medyczną opieką i jeżeli lekarzy nic nie niepokoiło, to dlaczego rodzice mieli być nastawieni podejrzliwie ?
Bardzo im współczuję. Również tego, że ktoś ma sumienie wstawiać takie krzywdzące komentarze, bo kopnąć anonimowo leżącego - jakie to bezcenne....

#20 VOLVO-Rider-ka

VOLVO-Rider-ka

    Swojak

  • Użytkownicy zarejestrowani
  • PipPipPipPip
  • 4593 postów

Napisano 13 sierpień 2012 - 09:43:11

Niewygojony pępek, żle opatrzony POD OPIEKĄ MIASTECKICH ORŁÓW? O słupskim SUPER SZPITALU I JEGO SPECJALISTACH/???/ głośno w całym kraju..Niedouczeni specjaliści/?/ traktują pacjentów jak przedmiot do nauki.

Miała dziewczyna po prostu pecha trafiając do "najlepszych" szpitali na pomorzu. Nie mogła wiedzieć, że tam utylizują a nie ratują dzieci. Oddział dziecięcy to była, jest i będzie pomyłka.



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych