Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »

Biogazownia


308 odpowiedzi w tym temacie

#21 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 08:18:05

Każdy, kto porównuje mającą powstać w Lęborku biogazownię do tej w Liszkowie jest zwykłym dyletantem i nie powinien się wypowiadać!! RKR dla lęborskiej biogazowni nie przewiduje żadnych lagun do składowania odpadów, w ogóle biogaz nie będzie tu wytwarzany z odpadów tylko z zielonej masy! Żadnych odpadów zwierzęcych, gorzelnianych, frytkowych! Tylko zielone! To co zostanie po fermentacji, będzie składowane w hermetycznie zamkniętych zbiornikach i wywożone w szczelnych cysternach!

ILE RAZY MOŻNA TO POWTARZAĆ??? MOŻE W INNYM JĘZYKU ZROZUMIESZ???

Tylko zielone $$ :ph34r:

#22 ~wyborca po~

~wyborca po~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 08:46:43

Kto planuje dla Lęborka taki smród,kto się za tym kryje,Senator,Poseł,kto jest Prezesem i kto ma udziały?

A ty z PIS-u jesteś czy co, że wszędzie spiski wietrzysz? Pewnie też uważasz, że katastrofa smoleńska to wynik zamachu rosyjskiego! Pozdrów Jarka i ojca Dyrektora!

#23 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 12:57:52

Każdy, kto porównuje mającą powstać w Lęborku biogazownię do tej w Liszkowie jest zwykłym dyletantem i nie powinien się wypowiadać!! RKR dla lęborskiej biogazowni nie przewiduje żadnych lagun do składowania odpadów, w ogóle biogaz nie będzie tu wytwarzany z odpadów tylko z zielonej masy! Żadnych odpadów zwierzęcych, gorzelnianych, frytkowych! Tylko zielone! To co zostanie po fermentacji, będzie składowane w hermetycznie zamkniętych zbiornikach i wywożone w szczelnych cysternach!

ILE RAZY MOŻNA TO POWTARZAĆ??? MOŻE W INNYM JĘZYKU ZROZUMIESZ???

Działalność biogazowni opiera się zwykle na dwóch etapach technologicznych tj. produkcji biogazu z substratów organicznych oraz produkcji energii elektrycznej i ciepła z biogazu, w których może zaistnieć nadzwyczajne zagrożenie dla ludzi środowiska. W najnowszych technologiach biogazowni, przyjmuje się i udoskonala rozwiązania eliminujące w maksymalnym stopniu zakłócenia w funkcjonowaniu wszystkich obiektów i urządzeń. Niemniej niezależnie od poczynionych środków zapobiegawczych mogą się zdarzyć sytuacje trudne do przewidzenia lub wręcz nieprzewidywalne. Skutki takich sytuacji stanowią zagrożenie mogące spowodować przemijające lub trwałe straty w środowisku oraz stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia okolicznych mieszkańców..

#24 ~oszukać przeznaczenie~

~oszukać przeznaczenie~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 15:11:19

Działalność biogazowni opiera się zwykle na dwóch etapach technologicznych tj. produkcji biogazu z substratów organicznych oraz produkcji energii elektrycznej i ciepła z biogazu, w których może zaistnieć nadzwyczajne zagrożenie dla ludzi środowiska. W najnowszych technologiach biogazowni, przyjmuje się i udoskonala rozwiązania eliminujące w maksymalnym stopniu zakłócenia w funkcjonowaniu wszystkich obiektów i urządzeń. Niemniej niezależnie od poczynionych środków zapobiegawczych mogą się zdarzyć sytuacje trudne do przewidzenia lub wręcz nieprzewidywalne. Skutki takich sytuacji stanowią zagrożenie mogące spowodować przemijające lub trwałe straty w środowisku oraz stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia okolicznych mieszkańców..

Kolego nie wychodź z domu, zamknij dobrze drzwi oraz okna. Życie składa się z samych trudnych do przewidzenia lub wręcz nieprzewidywalnych sytuacji więc nie ma co ryzykować. Nie wstawaj nawet z łóżka, bo się o laczka potkniesz i coś jeszcze sobie zrobisz. Sam widzisz ile trudnych do przewidzenia lub wręcz nieprzewidywalnych sytuacji czeka na każdego z nas ;-) Takie pogaduchy co by było gdyby było, są śmieszne do granic absurdu. Na taki populistyczny lep, chyba byli członkowie samoobrony tylko się złapią.

#25 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 15:43:44

Działalność biogazowni opiera się zwykle na dwóch etapach technologicznych tj. produkcji biogazu z substratów organicznych oraz produkcji energii elektrycznej i ciepła z biogazu, w których może zaistnieć nadzwyczajne zagrożenie dla ludzi środowiska. W najnowszych technologiach biogazowni, przyjmuje się i udoskonala rozwiązania eliminujące w maksymalnym stopniu zakłócenia w funkcjonowaniu wszystkich obiektów i urządzeń. Niemniej niezależnie od poczynionych środków zapobiegawczych mogą się zdarzyć sytuacje trudne do przewidzenia lub wręcz nieprzewidywalne. Skutki takich sytuacji stanowią zagrożenie mogące spowodować przemijające lub trwałe straty w środowisku oraz stwarzać zagrożenie dla zdrowia i życia okolicznych mieszkańców..

Wybór lokalizacji jest zawsze kompromisem pomiędzy warunkami logistycznymi dostawy substratów, dostępem do sieci energetycznej, czy gazowej oraz odbiorem ciepła – stwierdził przedstawiciel ENEA S.A. Kontynuując Pan Olejniczak podkreślił, że Istotną kwestią jest akceptacja przedsięwzięcia przez mieszkańców. Biogazownie kojarzą się z niebezpieczeństwem wybuchu produkowanego w nich biogazu oraz uciążliwością nieprzyjemnych zapachów, dlatego ważne są konsultacje społeczne na etapie przygotowania projektu biogazowni.

#26 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 16:14:00

Wybór lokalizacji jest zawsze kompromisem pomiędzy warunkami logistycznymi dostawy substratów, dostępem do sieci energetycznej, czy gazowej oraz odbiorem ciepła – stwierdził przedstawiciel ENEA S.A. Kontynuując Pan Olejniczak podkreślił, że Istotną kwestią jest akceptacja przedsięwzięcia przez mieszkańców. Biogazownie kojarzą się z niebezpieczeństwem wybuchu produkowanego w nich biogazu oraz uciążliwością nieprzyjemnych zapachów, dlatego ważne są konsultacje społeczne na etapie przygotowania projektu biogazowni.

Spokojnie patrzeć na to nie potrafi też nawet prezes Polskiego Stowarzyszenia Biogazu Karol Malek. Plan, aby w dziesięć lat postawić w Polsce dwa tysiące rolniczych biogazowni, w dodatku bez wskazania, jak duże miałyby to być instalacje, to jakby ściągać na siebie nieszczęście.

#27 ~ona~

~ona~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 18:08:47

...

#28 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 18:39:56

Społeczności lokalne często nieświadome są faktu iż piękne obrazy medialne nowoczesnych biogazowni z uroczystości przecinania wstęg w praktyce codziennej stają się swoim przeciwieństwem. Pojawia się sprzeczność między atrakcyjnym obrazem biznesowym prezentowanym przez dostawców technologii i realną praktyką eksploatacyjną. Znane powiedzenie biznesowe głosi: „ Nie ma tanio i dobrze; jest albo tanio albo dobrze”. Rzeczywistość to zdezelowane wywrotki dostarczające gnijący substrat i dziesiątki tysięcy ton gnijącego i śmierdzącego pofermentu czekającego na rozlanie przy użyciu sprzętu z łapanki. Pofermentu nie da się w tani i nieuciążliwy sposób przetworzyć, a następnie rozprowadzić zgodnie z zasadami agrotechniki ( sposób, terminy, ilość ) przy pomocy sprzętu z pospolitego ruszenia ( szambo wozy, cysterny na gnojowicę itp.). Albo się ten obszar ucywilizuje, albo o biznesie biogazowym należy zapomnieć.

Wszystkim polecam artykuł o biogazowni w Liszkowie pod adresem http://www.przekroj....ykul,7268.html.

#29 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 18:56:48

Wszystkim polecam artykuł o biogazowni w Liszkowie pod adresem http://www.przekroj....ykul,7268.html.

A miało być tak pięknie. We wrześniu ubiegłego roku w Liszkowie – w środku niewielkiej wsi między Inowrocławiem a Bydgoszczą – hucznie ruszyła największa w Polsce biogazownia. Miejscowi zamiast dumy czują z tego powodu złość i smród. – Jeśli tak ma wyglądać ekologia, to ja serdecznie dziękuję – denerwuje się sołtys Liszkowa Mirosław Markiewka. Dodaje, że z powodu ekologicznego gazu emocje sięgają zenitu. Jeszcze trochę i coś z hukiem pęknie. – Może nawet dojść do sabotażu – mówi radna Stanisława Dziedzic-Dombek. – Ludziom już różne pomysły przychodzą do głowy. Nawet takie, żeby kupić u Ruskich granatnik, wystrzelić i niech się skończą męki.

#30 ~Andrzej~

~Andrzej~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 19:09:23

A miało być tak pięknie. We wrześniu ubiegłego roku w Liszkowie – w środku niewielkiej wsi między Inowrocławiem a Bydgoszczą – hucznie ruszyła największa w Polsce biogazownia. Miejscowi zamiast dumy czują z tego powodu złość i smród. – Jeśli tak ma wyglądać ekologia, to ja serdecznie dziękuję – denerwuje się sołtys Liszkowa Mirosław Markiewka. Dodaje, że z powodu ekologicznego gazu emocje sięgają zenitu. Jeszcze trochę i coś z hukiem pęknie. – Może nawet dojść do sabotażu – mówi radna Stanisława Dziedzic-Dombek. – Ludziom już różne pomysły przychodzą do głowy. Nawet takie, żeby kupić u Ruskich granatnik, wystrzelić i niech się skończą męki.

– Akurat teraz wieje z zachodu. Mamy chwilę wytchnienia. Niestety, wiatr lubi się nagle zmieniać na północno-wschodni – uprzedza Markiewka. Jest nie tylko sołtysem Liszkowa, ale i radnym gminy Rogowo. Odkąd biogazownia ruszyła, jego życie zmieniło się w piekło. Z jednej strony męczy go to, co z biogazowni przywiewa północnowschodni wiatr. Z drugiej zamęczają go ludzie. „Zrób coś! Ratuj! Przecież tego, co my tu mamy, najgorszemu wrogowi nie wolno życzyć” – przekonują.

– Ale co to jest? – dopytuję. – Coś jak gnojowica? Jak smród zgniłych jaj? Zepsutego mięsa?
Sołtys długo się zastanawia nad porównaniem. Mama sołtysa Anna Markiewka też myśli. Ale brak im słów. – Tego nie da się opisać – orzekają. – To trzeba poczuć.

Nie zdążę przejechać od ich domu do biogazowni, gdy zmieni się wiatr, a mnie jakby ktoś pięścią w brzuch grzmotnął. Zawartość żołądka cofa się do gardła. Łzy napływają do oczu.

Paweł Kinal z Liszkowic szybko mnie oświeci, że to jeszcze nic. Trzeba jechać dalej, w kierunku wsi Budziaki, gdzie z biogazowni do dwóch dużych basenów wpompowywany jest odpad pofermentacyjny. – Na tych tak zwanych lagunach to dopiero człowieka wykręca – wyjaśnia Kinal. Gotów jest wskazać drogę (a nie każdy jest tak chętny, bo człowiek tam chwilę pobędzie i już powinien gnać do domu, wykąpać się, a ciuchy wrzucić do prania).

Jedziemy. Na miejscu zdążę tylko uchylić drzwi samochodu i zaczynam błagać o litość. Trudno opanować torsje. Uciekajmy!

#31 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 19:32:27

A miało być tak pięknie. We wrześniu ubiegłego roku w Liszkowie – w środku niewielkiej wsi między Inowrocławiem a Bydgoszczą – hucznie ruszyła największa w Polsce biogazownia. Miejscowi zamiast dumy czują z tego powodu złość i smród. – Jeśli tak ma wyglądać ekologia, to ja serdecznie dziękuję – denerwuje się sołtys Liszkowa Mirosław Markiewka. Dodaje, że z powodu ekologicznego gazu emocje sięgają zenitu. Jeszcze trochę i coś z hukiem pęknie. – Może nawet dojść do sabotażu – mówi radna Stanisława Dziedzic-Dombek. – Ludziom już różne pomysły przychodzą do głowy. Nawet takie, żeby kupić u Ruskich granatnik, wystrzelić i niech się skończą męki.

Nie chcemy Liszkowa w Lęborku!!!


Gdy poinformowaliśmy społeczeństwo o planach władz gminy i przedsiębiorców spotkaliśmy się z niemerytorycznymi atakami, a czytając artykuły reklamujące budowę tej inwestycji (w grójeckich proburmistrzowskich publikatorach – Jabłonka i Życie Grójca) mieliśmy wrażenie, że produkcji biogazu towarzyszy zapach niczym z cukierni.

Postanowiliśmy przekonać się na własne oczy i na własny nos, czy rzeczywiście jest tak
słodko. W artykule Małgorzaty Święchowicz czytamy „(…) miało być tak pięknie. We wrześniu ubiegłego roku w Liszkowie – w środku niewielkiej wsi między Inowrocławiem a Bydgoszczą – hucznie ruszyła największa w Polsce biogazownia. Miejscowi zamiast dumy czują z tego powodu złość i smród. – Jeśli tak ma wyglądać ekologia, to ja serdecznie dziękuję – denerwuje się sołtys Liszkowa Mirosław Markiewka. Dodaje, że z powodu ekologicznego gazu emocje sięgają zenitu. Jeszcze trochę i coś z hukiem pęknie. – Może nawet dojść do sabotażu – mówi radna Stanisława Dziedzic-Dombek. – Ludziom już różne pomysły przychodzą do głowy. Nawet takie, żeby kupić u Ruskich granatnik, wystrzelić i niech się skończą męki.”

Umówiliśmy się z władzami gminy Rojewo na rekonesans (film–dokument znajdziecie państwo na stronie www.czystagmina. wgr.pl). Spotkaliśmy się z wójtem i sekretarzem gminy Błażejem Mielcarkiem oraz Tadeuszem Kacprzakiem. To nie byli butni włodarze czy biznesmeni, lecz zrozpaczeni ludzie, którzy nieświadomi zagrożeń uwierzyli “nowoczesnej technologii”. Po rozmowach z nimi śmiem twierdzić, iż to co teraz jest wpychane do Polski, na zachodzie Europy funkcjonowało na początku lat 50-tych ubiegłego wieku.

Co zobaczyliśmy i poczuliśmy? Smród. Smród w promieniu pięciu kilometrów. Smród unoszący się również z pól, na które bez opamiętania wylewany jest cuchnący, trujący
poferment (gęsta ciecz). Wójt powiedział nam: „Ten teren jest zagłębiem warzywnym dla
jednej w wiodących przetwórni warzyw w Polsce, mieszczącej się w Gniewkowie. Teoretycznie do produkcji biogazu miały być używane jedynie wywar gorzelniany, odpady warzywne z przetwórni i wytłoki z cukrowni. Są jednak doniesienia o nocnym przewozie śmierdzących substancji (m. in. ścieków komunalnych).”

Wójt, który chcąc dowiedzieć się czegoś więcej, niedawno odwiedził Niemcy i poznał tamtejsze technologie. Powiedział nam, że biogazownie rolnicze nie są rentowne, gdyż produkując biogaz z roślin nie ma na nie dotacji. Tylko biogazownie pracujące na odpadach są dochodowe, ponieważ są dotowane. Natomiast sekretarz mówił: „(…) najbardziej energetycznym wsadem do biogazowi są odpady zwierzęce. Kolejnym utrapieniem dla mieszkańców jest magazynowanie odpadów, które przetrzymywane są na gruntach nienależących do firmy i z tego tytułu nie można wystąpić o jakiekolwiek odszkodowanie.”

#32 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 21:02:59

Kolego nie wychodź z domu, zamknij dobrze drzwi oraz okna. Życie składa się z samych trudnych do przewidzenia lub wręcz nieprzewidywalnych sytuacji więc nie ma co ryzykować. Nie wstawaj nawet z łóżka, bo się o laczka potkniesz i coś jeszcze sobie zrobisz. Sam widzisz ile trudnych do przewidzenia lub wręcz nieprzewidywalnych sytuacji czeka na każdego z nas ;-) Takie pogaduchy co by było gdyby było, są śmieszne do granic absurdu. Na taki populistyczny lep, chyba byli członkowie samoobrony tylko się złapią.


Życie składa się z podejmowania ryzyka ale mądrze skalkulowanego, ryzyko źle skalkulowane zwykle smutno się kończy. A skoro jesteś taki szybki do podejmowania ryzyka to mam nadzieję, że podejmujesz je na swój rachunek a nie tylko na cudzy.

#33 ~Maciek~

~Maciek~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 21:20:15

Życie składa się z podejmowania ryzyka ale mądrze skalkulowanego, ryzyko źle skalkulowane zwykle smutno się kończy. A skoro jesteś taki szybki do podejmowania ryzyka to mam nadzieję, że podejmujesz je na swój rachunek a nie tylko na cudzy.

Namyślak jest za biogazownią

#34 ~Mosty~

~Mosty~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 22:15:43

Namyślak jest za biogazownią

Namyślak popiera wyburzenia.

#35 ~Gośc~

~Gośc~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 22:43:45

Namyślak popiera wyburzenia.

Tak, Pan Poseł był sponsorowany przez byłego radnego W.i opowiedział się za wyburzeniem 370 miejsc pracy w powiecie lęborskim

#36 ~gość~

~gość~
  • Goście

Napisano 27 listopad 2010 - 23:13:10

Tak, Pan Poseł był sponsorowany przez byłego radnego W.i opowiedział się za wyburzeniem 370 miejsc pracy w powiecie lęborskim

No ładnie,tylko pogratulować,to poparcie przyczyni się do likwidacji jednostki wojskowej.

#37 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2010 - 00:54:02

Namyślak popiera wyburzenia.


No ale przecież Namyślak wariant północny popierał nawet jakieś pismo nasmarował kiedyś w tej sprawie, odwróciłoby mu się o 180 stopni wszystko? Trzeba zbierać wszytko co mówi i robi, w czasie błyskawicznego obiegu informacji wieczne lawirowanie pewnie w końcu się skończy.

#38 ~klem~

~klem~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2010 - 05:54:36

Kto planuje dla Lęborka taki smród,kto się za tym kryje,Senator,Poseł,kto jest Prezesem i kto ma udziały?

No własnie kto? Chyba przesadzasz, oni też maja rodziny i dzieci i jak to miało by być takie straszne to chyba sami nie chceili by w tym żyć.

#39 ~Gość~

~Gość~
  • Goście

Napisano 28 listopad 2010 - 11:34:27

Panie dyrektorze B. mało Panu tej błazenady? powtarza Pan na forum to co pisał Pan wcześniej i to co napisał Pan w swojej pozbawionej sensu opinii...

Popieram opinie Pana B, każdy człowiek myślący musi być przeciw. Wybór miejsca pod biogazownię nie może być wynikiem kompromisu pomiędzy interesem kilku tzw. biznesmenów, a dalszym pogarszaniem się warunków życia mieszkańców Lęborka.

#40 ~s~

~s~
  • Goście

Napisano 01 grudzień 2010 - 13:48:42

Popieram opinie Pana B, każdy człowiek myślący musi być przeciw. Wybór miejsca pod biogazownię nie może być wynikiem kompromisu pomiędzy interesem kilku tzw. biznesmenów, a dalszym pogarszaniem się warunków życia mieszkańców Lęborka.


no cóż... nic dziwnego że Pan B. popiera Pana B.
jak człowiek naczyta się tych ciemnogrodzkich pseudoargunetów to sie zaczyna zastanawiać czy to aby na pewno żyje w XXI wieku w sercu Europy czy w XV w sercu Afryki!
a tak poza tym Panie B. to niech Pan teraz powie ludziom z Lęborka czemu jest Pan przeciwnikiem lądowiska dla helikopterów przy lęborskim szpitalu! jak brak Pana zgody na to ma się do Pana opinii o "dalszym pogarszaniu się życia mieszkańców Lęborka", hm?
HIPOKRYZJA W CZYSTYM WYDANIU! a fee



Dodaj odpowiedź



  


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych