Skocz do zawartości

Zaloguj przez Facebook Rejestracja

Najnowsze tematy

Wyświetl nową zawartość »


64 odpowiedzi w tym temacie

#61 ~ja~

~ja~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2013 - 21:52:07

Jakby nie patrzeć mama nie dopilnowała dziecka,ale kto ma żywe srebro to wie jak czasem to wygląda.Założę się,że tego żałuje,nauczka na całe życie.Za to kierowca wyjeżdżając z zakrętu,widząc ograniczenie prędkości i znak ostrzegający,że dzieci bywają na drodze powinien przewidzieć,że ktoś może wtargnąć na jezdnię.Robicie aferę,że dziecko,że nie dopilnowane-ogarnijcie się,pewnie nie chodzi o kasę,tylko sprawiedliwość.Niedaleko jest skrzyżowanie a każdy kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszemu na skrzyżowaniu i w jego obrębie nawet,gdy pasów nie ma.A co się z tym wiąże zwolnić!Niestety jadąc jak wariat nikt nie zdążyłby zahamować,więc odpowiedzialność również ponosi kierowca.Pie*ycie o jakimś wyłudzaniu kasy i inne pierdoły oceniając po swojemu sytuację a przecież jeśli ktoś widział i chce poświadczyć powinien się zgłosić pod podany nr a ci,którzy mają jakieś ale nie znając sprawy zwyczajnie zająć się swoimi sprawami a nie komentować jaki kto nie jest.Wasze opinie świadczą o was,nie o rodzicach czy kierowcy.

I do takich ludzi trzeba mieć szacunek :D



#62 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2013 - 22:26:17

O matko nie wierze w to co napisałaś/eś to walnij sie na ulice i czekaj aż cie coś przejedzie też odszkodowanie dostaniesz MATERIALISTO tu chodzi o zdrowie dziecka a nie o pieniadze nawet nie wiesz ile ten mały przeszedł bólu ;/

wyrażam swoje zdanie, Ty możesz pisać, że ludzie to ku***? mam dziecko i domyślam się jaka to tragedia dla rodziców i tego malucha, ale jestem też kierowcą i wkurza mnie, że najlepiej zawsze zwalać winę na tego co kieruje i nie jestem żadnym materialistą, tylko nie widzę innego wytłumaczenia niż kasa w tym szumie co się robi wokół sprawy, ja bym się wolał swoim dzieckiem zająć i cieszyłbym się że nie doszło do większej tragedii, niż szukać dziury w całym 



#63 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2013 - 22:34:07

pewnie to pisze kierowca który jezdzi tak samo jak on ;/ Uważaj jak jedziesz żebyś tez jakiegoś dziecka nie przyjechał :P

czyli przepisowo! i wiem kiedy trzeba zwolnić, spokojna twoja rozczochrana, a jak ze swoim dzieckiem chodzę z i do szkoły to go pilnuję, nie uważam się za ideał rodzica, wszystko może się zdarzyć i każdemu, ale po to rodzice takie małe dzieci muszą prowadzać i odbierać, żeby do takich wypadków nie dochodziło! a Ty "ja" to pewnie sobie hasasz tam na skróty jak pół Damnicy i teraz się wymądrzasz, dlaczego nie potraficie się pogodzić z tym że to ewidentna wina mamy chłopca? pomyśleliście jaka to tragedia dla kierowcy mieć świadomość że się przejechało dziecko? dlaczego jemu nikt z was nie współczuje tylko oskarżacie o piractwo na drodze, nieprzepisową jazdę i nie wiadomo co jeszcze, a z matki chłopca robicie ofiarę? ja widzę winę po jednej stronie



#64 ~Ja~

~Ja~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2013 - 22:53:16

Jakby nie patrzeć mama nie dopilnowała dziecka,ale kto ma żywe srebro to wie jak czasem to wygląda.Założę się,że tego żałuje,nauczka na całe życie.Za to kierowca wyjeżdżając z zakrętu,widząc ograniczenie prędkości i znak ostrzegający,że dzieci bywają na drodze powinien przewidzieć,że ktoś może wtargnąć na jezdnię.Robicie aferę,że dziecko,że nie dopilnowane-ogarnijcie się,pewnie nie chodzi o kasę,tylko sprawiedliwość.Niedaleko jest skrzyżowanie a każdy kierowca ma obowiązek ustąpić pierwszeństwa pieszemu na skrzyżowaniu i w jego obrębie nawet,gdy pasów nie ma.A co się z tym wiąże zwolnić!Niestety jadąc jak wariat nikt nie zdążyłby zahamować,więc odpowiedzialność również ponosi kierowca.Pie*ycie o jakimś wyłudzaniu kasy i inne pierdoły oceniając po swojemu sytuację a przecież jeśli ktoś widział i chce poświadczyć powinien się zgłosić pod podany nr a ci,którzy mają jakieś ale nie znając sprawy zwyczajnie zająć się swoimi sprawami a nie komentować jaki kto nie jest.Wasze opinie świadczą o was,nie o rodzicach czy kierowcy.

ja pier***e ludzie! czy wy nie rozumiecie, że KIEROWCA JECHAŁ PRZEPISOWO I BYŁ TRZEŹWY? potwierdza to policja i świadkowie, matki same na miejscu zdarzenia przyznały, że to ich wina! a Wy dalej swoje farmazony, że kierowca powinien zachować ostrożność, że skrzyżowanie, że powinien przewidzieć, według policji jechał prawidłowo, według świadków jechał prawidłowo! nie jak wariat, pirat! a jak ktoś wyskakuje zza busa, to się możesz w gacie zesrać a nie przewidzieć i tak miał szybką reakcję chłopak! twoje słowa: "jakby nie patrzeć mama nie dopilnowała dziecka", tak zgadzam się w 100%, bo to mama jest po to żeby odbierając swoje dziecko ze szkoły zapewnić mu bezpieczeństwo, zwłaszcza w miejscu tak niebezpiecznym jak ta ruchliwa ulica, doprowadzić do przejścia, sprawdzić czy coś nie jedzie i bezpiecznie, najlepiej za rękę przeprowadzić na drugą stronę! to jest sześciolatek, nigdy nie wiadomo co takiemu maluchowi strzeli do głowy! żeby chociaż szli przez przejście dla pieszych, to można by coś rościć od kierowcy, ale tu jest ewidentna wina pieszych i się z tym pogódźcie, bo to wszystko już się robi męczące! aha i na miejscu zdarzenia byłem, dlatego się wypowiadam,a jedyne co mógłbym powiedzieć tacie chłopca przez telefon jak radzisz, to żeby się cieszył, że jego dziecko żyje i wraca do zdrowia i żeby oboje z żoną bardziej niż kiedykolwiek o niego dbali! 



#65 ~gosc~

~gosc~
  • Goście

Napisano 16 czerwiec 2013 - 23:39:20

O matko nie wierze w to co napisałaś/eś to walnij sie na ulice i czekaj aż cie coś przejedzie też odszkodowanie dostaniesz MATERIALISTO tu chodzi o zdrowie dziecka a nie o pieniadze nawet nie wiesz ile ten mały przeszedł bólu ;/

i żeby było jasne Angeliko! nikt nie mówi, że mama specjalnie wypuściła dziecko na ulicę, żeby zarobić kasę! takie coś tylko chory człowiek byłby zdolny zrobić własnemu dziecku! i mi nie pieprz głupot, że mam się kłaść na ulicę i czekać aż mnie ktoś przejedzie i nie mów, że jestem materialistą, bo nie jestem i też nikomu źle nie życzę!więc się licz ze słowami! wszyscy wiedzą, że był to nieszczęśliwy wypadek, ale ten kolejny artykulik  i szukanie świadków, próba walki o uznanie współwiny, to wygląda tak, jakby rodzice chłopca chcieli jednak jakąś kaskę od kierowcy wyciągnąć, na zasadzie: stało się, moja wina, ale czemu go nie ścignąć, w końcu on kierował i potrącił, to może coś zapłaci, tylko to tak nie działa, nie tędy droga





Dodaj odpowiedź



  



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Damnica, Wypadek, Audi

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych